Bobtail

Wybierz inną rasę



Zgodnie ze wzorcem

Owczarek staroangielski ma wyjątkowo efektowną szatę. Musi być jednak bardzo starannie wypielęgnowany, bo tylko wtedy widać całą urodę jego owłosienia. Sierść bobtaila powinna być obfita, ale nie nadmiernie. W dotyku wyraźnie szorstka, kosmata, zmierzwiona, może być lekko falista, ale bez loków i nie kędzierzawa, podszyta wyjątkowo obfitym, nieprzemakalnym podszerstkiem. Głowa mocno obrośnięta, tylko na uszach włos skromniejszy, nogi przednie bogato obrośnięte, szczególnie obfity włos na zadzie. Jakość i gęstość sierści są ważniejsze, niż jej długość.

Umaszczenie: szare, siwe, niebieskie lub marmurkowe. Mogą występować duże, białe łaty, najczęściej w przedniej części ciała. Tułów i zad umaszczone jednolicie, kończyny białe lub w maści zasadniczej. Niepożądane białe łaty na tułowiu. Głowa, szyja i brzuch białe lub nie. Zdecydowanie niepożądany jest jakikolwiek odcień brązu.

Pielęgnacja sierści

Sierść bobtaila składa się z włosa okrywowego, który rośnie bardzo wolno, niemal przez całe życie, oraz miękkiego, stale odnawiającego się podszerstka. Zużywa się w sposób naturalny i ma potrzeby, by skracać ją nożyczkami. To pokazuje, jak długo trzeba czekać na odrośnięcie włosa i jak ważna jest systematyczna pielęgnacja. Każde wycięcie supła spowoduje trudny do ukrycia ubytek, który bardzo długo pozostanie widoczny, co dla psa wystawowego jest nie bez znaczenia.

Pielęgnacja jest bardzo pracochłonna. Co najmniej dwa razy w tygodniu pies musi być dokładnie wyszczotkowany, co biorąc pod uwagę jego wielkość i dużą tendencję do filcowania się sierści, zabiera sporo czasu. U psa, który nie jest wystawiany, można ją skrócić, ale to nie rozwiązuje problemu, bo sierść bobtaila filcuje się głównie przy skórze. Supły można wprawdzie wyciąć, ale niestety obcięty włos staje się miękki i jeszcze bardziej skłonny do filcowania. Poza tym, to właśnie szata jest jego największa ozdobą!


Szczotkowanie

Dla bobtaila szczotkowanie jest podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnym. Jakość szaty zależy od tego ile czasu mu poświęcimy. Jeśli sierść ma być w nienagannym stanie, trzeba przewidzieć około dwóch godzin tygodniowo.

Najlepiej szczotkować dwa razy w tygodniu, w ostateczności jeden raz, u większości psów okresem krytycznym, w zależności od trybu życia psa i jakości włosa jest 10-14 dni. W tym czasie sierść, którą nikt się nie zajmuje, zdąży się tak skołtunić, że trzeba będzie wielogodzinnego rozplątywania związanego z męczeniem psa, utratą jego zaufania i miernym na dodatek efektem.

Przy takich wymogach pielęgnacyjnych trzeba psa jak najwcześniej, już od 2-3 miesiąca życia przyzwyczajać do tego, że ktoś zajmuje się jego sierścią. Najlepiej, kiedy zmęczony intensywną zabawą leży na odpowiedniej wysokości stole, nogami w kierunku właściciela, gdzie jest mu miękko i wygodnie, a jego pan/pani siedzi obok na krześle i zajmuje się jego owłosieniem. Szczotkowanie stojącego psa nie jest wygodne, bo sierść trzeba rozczesywać warstwa po warstwie, idąc od dołu, aż do grzbietu, a to można zrobić tylko wtedy, kiedy pies leży.

Potrzebne będą:
  • szczotka włosiana lub włosiano nylonowa
  • szczotka druciana o idealnie gładko zakończonych końcach (bez kapturków)
  • dwa grzebienie metalowe: rzadki i średnio gęsty (2 mm i 4 mm)
  • dość długie klamry do podpinania sierści (5-6 sztuk)
  • zgrzebło z długimi obrotowymi zębami do rozczesywania podszerstka
  • odżywka w aerozolu do szczotkowania (koniecznie!)
Jeśli będziemy postępować delikatnie, pies bez problemu zaakceptuje wszystkie zabiegi przy swojej sierści a nawet je polubi zwłaszcza, jeśli na zakończenie zostanie nagrodzony ulubionym smakołykiem. To od właściciela zależy, czy bez protestu podda się pielęgnacji i wtedy uporamy się z nią w miarę szybko, czy też za każdym razem trzeba będzie gonić go po całym mieszkaniu i wyciągać zza kanapy, a wtedy zajmowanie się jego sierścią stanie się prawdziwą udręką - i dla psa i dla jego właściciela.

Najważniejszy jest okres od 2 do 6 miesiąca życia, w którym trzeba przyzwyczaić psa do szczotkowania i zdobyć jego zaufanie. Po pełnym atrakcji spacerze dobrze wybieganego psa kładziemy na stole, na miękkim kocu i szczotkujemy jego sierść bardzo dokładnie, mimo, że na tym etapie włos jest bardzo krótki i nie ma tendencji do filcowania. Chodzi o przyzwyczajenie go do zabiegów pielęgnacyjnych. Ani na moment nie wolno zostawić go bez nadzoru, nawet jak zaśnie, bo upadek lub skakanie ze stołu może się skończyć tragicznie.

Na początku sierść jest bardzo krótka i wtedy rozczesywanie idzie szybko, potem jest coraz trudniej, bo coraz bardziej się plącze, aż do około 6-8 miesiąca, kiedy to następuje całkowita wymiana sierści młodzieńczej na dorosłą. Od tego momentu zaczyna się już normalna pielęgnacja, choć sierść nie jest jeszcze definitywnie ukształtowana. Jest jeszcze ciągle zbyt cienka i zbyt miękka, zwłaszcza po kąpieli. Dopiero pod koniec drugiego roku życia bobtail ma wreszcie wzorcową, dostatecznie długą, dorosłą kozią sierść, która w porównaniu z włosem młodzieńczym jest znacznie piękniejsza i łatwiejsza do utrzymaniu w porządku.


Jak szczotkować?

Kładziemy psa na boku, nogami w kierunku właściciela. Zaczynamy od rozczesywania nóg, począwszy od dołu unosimy sierść ręką i szczotkujemy ją warstwa po warstwie włosianą szczotką, posuwając się w kierunku tułowia. Następnie dzielimy sierść na tułowiu poprzecznie na 5-6 warstw. Rozczesywanie zaczynamy od warstwy najniższej, resztę podpinamy w górę specjalnymi klamrami lub zapinkami (mogą być do ludzkich włosów). Wydzieloną warstwę spryskujemy odżywką i rozczesujemy zgodnie z kierunkiem włosa, idąc od lewej strony do prawej, kładąc dla wygody rozczesywane pasmo na otwartej dłoni. Zaczynamy zawsze od końcówek włosów, posuwając się aż po ich nasadę. Każdy napotkany supeł należy najpierw rozluźnić palcami a potem rozczesać ustawionym na sztorc grzebieniem. Następnie przystępujemy do rozczesywania kolejnej warstwy, pozostałe, tak jak poprzednio przypinamy klamrami. Tylko taka metoda daje pewność, że sierść została dokładnie rozczesana na całej długości, od końcówek aż do skóry. Odkrycie u psa wystawowego przeoczonego, mocno już skołtunionego supła i to w dodatku przy samej skórze to prawdziwa katastrofa, bo nie można go wyciąć, tylko ile by to nie trwało, trzeba go włos po włosie rozplątać. 

W momencie, kiedy przychodzi czas na zajęcie się drugą stroną, nie wolno obracać psa trzymając go za nogi, tylko trzeba go zachęcić, żeby wstał, sam się obrócił i położył na drugim boku. Jeśli zaczyna się niecierpliwić, można zrobić małą przerwę i pozwolić mu na chwilę odprężenia. Po całkowitym rozczesaniu trzeba delikatnie usunąć nożyczkami lub maszynką nadmiar sierści na górnej, wewnętrznej stronie ud oraz w dolnej części brzucha. Te miejsca nie są widoczne, a w ten sposób będzie je łatwiej utrzymać w czystości. Jest to bardzo istotne zwłaszcza w przypadku samców, które przy załatwianiu się moczą i niszczą sobie sierść. Pędzel włosów na siusiaku trzeba bardzo delikatnie skrócić, bo zatrzymujący się na nim mocz długo wysycha, skleja włos i niezbyt elegancko pachnie.

Teraz już możemy psa postawić, przeczesać całą sierść szczotką, a na zakończenie jeszcze grzebieniem, który prowadzimy powoli i ostrożnie, trzymając go prostopadle do ciała, żeby go można było natychmiast zatrzymać, gdyby nam się zdarzyło przeoczyć jakiś supeł. Więcej o tym jak go rozplątać w zakładce  Problemy z sierścią - supły i filce.

Na zakończenie trzeba dokładnie rozczesać sierść na głowie, a zwłaszcza za uszami, gdzie szczególnie łatwo się filcuje. Brodę i grzywę rozczesuje się grzebieniem. Opadającą na oczy grzywkę najlepiej spiąć frotką lub spinką, ale można również wydepilować niesforne, wchodzące do oczu włoski tak, żeby pies widział, ale żeby skrócenie sierści jak najmniej rzucało się w oczy. W żadnym wypadku nie można tego zrobić nożyczkami, ponieważ odrastający włos będzie twardy, sterczący i może podrażniać gałkę oczną.


Źródło: http://bobtailclubdefrance.fr/toilettage_expo.htm
 
Powyższy szkic pokazuje kierunek szczotkowania sierści. Dla psa wystawowego ma to szczególne znaczenie, bo jeśli pies będzie zawsze szczotkowany według tego schematu, włos się przyzwyczai do takiego ułożenia i łatwiej go będzie modelować przed wystawą. Pamiętajmy cały czas o tym, że nie wolno sierści szczotkować i czesać na sucho, każdą rozczesywaną warstwę trzeba najpierw spryskać specjalną odżywką do szczotkowania, która wzmacnia włos, ułatwia rozczesywanie i zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Na piękną wzorcową szatę trzeba będzie cierpliwie poczekać i ciężko zapracować. Niestety dotyczy to wszystkich psów tej rasy, bez względu na to czy są wystawiane, czy też pełnią funkcję przyjaciela rodziny. Poprawna „kozia” sierść jest łatwiejsza w pielęgnacji, im bardziej jest miękka, tym więcej z nią problemów, bo szybciej się plącze i filcuje. Jeśli więc mamy ambicje wystawowe starajmy się kupić szczenię z dobrą, wzorcową sierścią.

Kąpiel

Bobtaila kąpie się przeważnie dwa razy w roku, choć ich właściciele twierdzą, że jeśli pies jest regularnie szczotkowany, nawet jedna kąpiel może być wystarczająca. Wszystko zależy od jakości szaty i warunków w jakich pies żyje. Przed kąpielą sierść musi być zawsze bardzo dokładnie rozczesana na całej długości a wszystkie supły i sfilcowania starannie rozplątane. Jest to bardzo ważne, bo pod wpływem wody ulegną zacieśnieniu i będą dużo trudniejsze do rozczesania. Nie jest prawdą, że kąpiel niszczy włos, pod jednym wszakże warunkiem, że używamy dobrych, profesjonalnych kosmetyków, specjalnie opracowanych dla tego typu owłosienia. Nie wolno stosować szamponów przeznaczonych dla ludzi, w tym również tych dla niemowląt, bo mają zbyt wysokie pH, wysuszają i niszczą sierść.

Psa wstawiamy do wanny na antypoślizgową podkładkę i dokładnie, aż do skóry, moczymy sierść ciepłą wodą. Następnie nakładamy odpowiednio rozcieńczony szampon, rozprowadzamy go na całej sierści i myjemy ją delikatnie, raczej wyciskamy, pamiętając, żeby unikać energicznego pocierania, które sprzyja plątaniu się włosa. Myjemy zawsze dwukrotnie, specjalnym szamponem dostosowanym do aktualnych potrzeb sierści. Do normalnego, zdrowego włosa można zastosować dobry szampon proteinowy, bo odżywia sierść nie powodując jej zmiękczenia. Jeśli włos jest przesuszony, bardziej odpowiedni będzie szampon regenerujący.

Szampon powinien być zawsze rozcieńczony, zbyt skondensowany trudno się rozprowadza i jeszcze trudniej wypłukuje, nie mówiąc o tym, że zużywa się go niepotrzebnie za dużo. Po każdym myciu dokładnie spłukujemy sierść, również pod brzuchem, bo tam spływa najwięcej piany. Woda lepiej przenika aż do skóry, jeśli końcówkę prysznica trzymamy bardzo blisko ciała, wylewana z dużej odległości odbija się od sierści powoduje niepotrzebne spienianie resztek szamponu.

Po dokładnym spłukaniu i odciśnięciu sierści ręcznikiem na wilgotny włos nakładamy balsam-odżywkę, równomiernie ją rozprowadzamy i pozostawiamy na 3-5 minut. Odżywka jest niezbędna, ponieważ ułatwia rozczesywanie, odbudowuje otoczkę włosa, odżywia, uelastycznia i skutecznie zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Na koniec dokładnie ją spłukujemy, delikatnie odciskamy ręcznikiem tak, żeby jej nie plątać i suszymy letnią suszarką. Bardzo ważne jest dokładne wyeliminowanie wody, warto zadać sobie trochę trudu i maksymalnie odcisnąć ją przy pomocy ręczników, bo o tyle krócej będzie trwało suszenie suszarką. Nie jest to bez znaczenia, biorąc pod uwagę fakt, że kąpiel i wysuszenie sierści bobtaila zabiera kilka godzin.

Gruba sierść podszyta gęstym podszerstkiem schnie bardzo długo a niedosuszenie jest niebezpieczne, bo może spowodować jej sfilcowanie i zaparzenie się skóry. Małe przerwy w suszeniu pomogą złapać oddech i psu i jego właścicielowi, a sierść w tym czasie będzie mogła odparować. W upalny dzień możemy w tym czasie wyjść na mały spacer, trzymając oczywiście psa na smyczy, żeby się nam w czymś nie wytarzał, co bezpośrednio po kąpieli robi zazwyczaj ze szczególną przyjemnością. Jeśli ma być wystawiany, nie powinien się kłaść dopóki sierść jest jeszcze wilgotna lub ciepła bezpośrednio po suszeniu, bo ciepła lub niedosuszona sierść brzydko się spłaszczy i pozagniata.

Czystość bez kąpieli

Trudności z kąpaniem a zwłaszcza suszeniem psa powodują, że możliwość wyczyszczenia sierści na sucho jest często prawdziwym wybawieniem. Najlepiej zrobić to przy pomocy specjalnych pudrów czyszczących. Najwygodniejszy jest puder w aerozolu, bo można go bardzo łatwo i równomiernie rozprowadzić na sierści. Odchylamy ją ręką warstwa po warstwie i spryskujemy dobrze wymieszanym pudrem z odległości około 20 cm. Następnie lekko masujemy sierść, żeby lepiej go rozprowadzić i odczekujemy kilka minut. Na zakończenie dokładnie szczotkujemy psa z włosem i pod włos. Sierść jest czysta, pachnąca i bardziej puszysta. Puder fantastycznie sprawdza się również przed wystawą, czyści, usztywnia sierść i zwiększa jej objętość.

Możemy również przywrócić sierści czystość przy pomocy specjalnego lotionu. Najprościej naciągnąć warstewkę waty na szczotkę, zwilżyć ją lotionem i wyszczotkować sierść z włosem i pod włos. Brud pozostanie na wacie, którą w miarę potrzeby trzeba zmieniać, a sierść po wyschnięciu będzie pachnąca i czysta.


Higiena

Oprócz sierści, regularnej pielęgnacji wymagają także oczy, uszy, zęby, pazury, łapy i gruczoły okołoodbytowe. Wskazówki jak je pielęgnować znajdują się  tutaj.

Problemy

  • Supły - największym problemem przy pielęgnacji bobtaila jest plątanie i filcowanie się sierści. Jeśli jednak będziemy dokładnie szczotkować psa dwa razy w tygodniu, zawsze po spryskaniu dobrą odżywką w aerozolu, nigdy nie będzie miał sfilcowanej sierści. Regularna pielęgnacja zabiera nieporównanie mniej czasu niż mozolne rozsupływanie splątanej sierści.
  • Przesuszenie sierści - po mocno nasłonecznionym lecie, po zimie, po chorobach, macierzyństwie i zawsze wtedy, kiedy włos zaczyna być suchy, matowy i odstający potrzebna jest odpowiednia kuracja regenerująca, która pozwoli przywrócić sierści idealną kondycję. Jest opisana w zakładce Problemy z sierścią - przesuszenie
  • Grzywka - najczęściej jest na tyle długa, że zupełnie zasłania psu oczy. Wprawdzie jak biegnie, włos rozwiewa się na boki i pies widzi, ale to za mało, żeby czuł się pewnie. Nie ulega wątpliwości, że dla komfortu psychicznego powinien móc swobodnie oglądać wszystko, co się wokół niego dzieje. Żeby mu to umożliwić wyczesujemy nad oczami małą kitkę i spinamy ją frotką lub spinką. Jeśli do tego celu wykorzystamy gumki, pamiętajmy, że trzeba je za każdym razem przecinać specjalnymi nożyczkami a nie ściągać, bo wyrywa się przy tym mnóstwo włosów. Można również bardzo delikatnie wyciąć, lub najlepiej delikatnie wydepilować włos między oczami, ale tak, żeby nie było to widoczne. Zaschnięte „śpiochy” w kącikach oczu powinny być zawsze usuwane przy pomocy specjalnego preparatu, który je bardzo skutecznie rozpuści, wydrapywanie na sucho spowoduje powstanie pod oczami szpecących, łysych plam. 
  • Kłoski - bobtail to pies z temperamentem i trudno mu odmówić przyjemności biegania po parku lub łące. Niestety z takiej eskapady przynosi w sierści mnóstwo gałązek i kłosków, które niezwłocznie po powrocie do domu trzeba delikatnie usunąć, najlepiej palcami a dopiero potem grzebieniem, żeby nie wyrywać włosa. Warto również sprawdzić, czy coś nie dostało się do uszu zwłaszcza, jeśli pies trze nimi o meble i dywan.

Kilka rad

  • zawsze dokładnie rozplątać wszystkie supły przed kąpielą
  • po kąpieli nigdy nie rozczesywać mokrego włosa
  • zamiast obróżki przeciw pchłom, która zagniata sierść, lepszy jest odpowiedni preparat spot on lub w aerozolu
  • po przyjściu ze spaceru natychmiast zdejmować obrożę
  • nie stosować szelek, bo zagniatają i wycierają sierść
  • ewentualne zabrudzenia w okolicach odbytu niezwłocznie wymyć wodą i szamponem, jeśli nie ma takiej możliwości (na wystawie) można posłużyć się pudrem absorbującym w aerozolu
  • wklejoną w sierść gumę do żucia można usunąć bez wycinania  przykładając obustronnie kostki lodu zawinięte w cienką folię tak długo, aż guma zamrozi się na tyle, że będzie ją można rozkruszyć palcami i wyczesać grzebieniem
  • jeśli broda ma tendencje do żółknięcia, trzeba ją myć co najmniej dwa razy w tygodniu szamponem intensyfikującym biel. Skołtuniona i zażółcona broda bardzo szpeci.




Przygotowanie rozpoczynamy od bardzo dokładnego wyczesania sierści dobrą włosianą, włosiano-nylonową, lub jak kto woli drucianą szczotką o długich, idealnie gładko zakończonych igłach. Rozczesywanie rozpoczynamy od tyłu tułowia. Włos okrywowy się nie filcuje, to podszerstek sprawia najwięcej kłopotów. Musi być bardzo dokładnie rozczesany, ale jednocześnie na tyle, na ile to jest możliwe, trzeba go oszczędzać, bo to on podtrzymuje sierść i nadaje psu charakterystyczny dla rasy wygląd. Bardzo ważne: u psa wystawowego są miejsca, gdzie podszerstek ma szczególne znaczenie i powinno go tam być jak najwięcej – na siedzeniu, na głowie i na kończynach. Jeśli go za mocno wyczeszemy, będziemy mieć duże trudności z osiągnięciem wystawowej sylwetki. Widać to bardzo wyraźnie na zdjęciu powyżej.

Przedwystawowy retusz wykonujemy dwa - trzy dni przed wystawą. Rozczesujemy sierść, usuwamy wszystkie splątania i przystępujemy do wyczesywania nadmiaru podszerstka w tych miejscach, które na ostatnim szkicu są przyciemnione. Chodzi o spłaszczenie sierści po bokach klatki piersiowej, wyeksponowanie tyłu i nadanie psu elegancji. Wyczesanie podszerstka na zadzie ma na celu skrócenie sylwetki psa. Jego usuwanie powinno odbywać się stopniowo: kilka ruchów grzebieniem i ocena - czy to już wystarczy, czy trzeba usunąć jeszcze trochę. Trudno powiedzieć ile podszerstka trzeba wyczesać, czasem usuwa się go w tych miejscach prawie w całości - jeśli to pozwoli uzyskać wzorcową sylwetkę. W czasie tej poprzedzającej wystawę sesji pielęgnacyjnej trzeba wykonać wszystkie zabiegi modelujące szatę, żeby w dzień wystawy pozostało już tylko jej wyczesanie i nadanie jej objętości. Początkującym radzę pójść na liczącą się wystawę, gdzie można zobaczyć odpowiednio dużą stawkę psów i popatrzeć jak najlepsze psy są przygotowane, zrobić kilka zdjęć a potem bardzo dokładnie je przestudiować. Warto sobie zadać trochę trudu, bo ta wynikająca ze starej angielskiej tradycji fryzura jest przedmiotem sędziowskiej oceny. 

Głowa

 
                     
prawidłowy kształt głowy       nieprawidłowy kształt głowy

Głowa musi wyglądać jak duża okrągła kula, sierść w tym miejscu powinna być bardzo obfita i nastroszona. Jeśli opada trzeba ją będzie przed wystawą lekko podtapirować. Robi się to pasemko po pasemku zsuwając włos specjalnym, dość gęstym grzebieniem od końców w kierunku skóry. Tapirowanie zaczynamy od czubka głowy a kończymy w miejscu gdzie zaczyna się szyja. Włos nad oczami również trzeba podtapirować, bo to pozwala na podkreślenie stopu (przełomu nosowo-czołowego). Robimy to wszystko jak najpóźniej, praktycznie tuż przed wejściem na ring, żeby włosy, zwłaszcza przy wilgotnej pogodzie nie zdążyły opaść. Można je u nasady polakierować specjalnym niewidocznym lakierem, ale sposób jego stosowania musi być wcześniej, kilka dni przed wystawą wypróbowany. 

Szyja

Owłosienie szyi służy jak najlepszemu wyeksponowaniu głowy. Dlatego też kilka dni przed wystawą trzeba usunąć rzadkim grzebieniem nadmiar podszerstka, używając tylko pierwszych kilku zębów. W ten sposób nie ryzykujemy, że wyczeszemy go za dużo. Wyczesujemy od nasady ucha aż do łopatki tak, żeby sierść trochę opadła, szyja stała się bardziej smukła a głowa bardziej widoczna. W podobny sposób postępujemy z sierścią na przedpiersiu, które musi być ładnie wyeksponowane, ale nie powinno przytłaczać i wydłużać sylwetki. 

Tułów

 
Źródło: http://home.nordnet.fr/~phtruffin/pages_web/l_entretien_et_toiletage.htm

Najważniejszy jest tył tułowia. Szczotkujemy delikatnie i palcami rozciągamy poszczególne pasemka, bo w ten sposób sierść nabiera objętości. Całą sierść zaczesujemy pod włos, do przodu, tapirując ją w ten sam sposób, co głowę. Na zdjęciu wyraźnie widać jak to powinno wyglądać: kłąb powinien być niżej niż zad. Fryzura powinna być jak najbardziej napuszona, ale pamiętajmy, że nie to jest celem naszego działania. Nie chodzi o to, żeby włosa było dużo, tylko by przy jego pomocy osiągnąć wzorcowa sylwetkę bobtaila. Szkic pokazuje gdzie podszerstek powinien być wyczesany, a gdzie trzeba zachować go jak najwięcej.

Kończyny



Szczotkujemy je pod włos, żeby nadać im objętości. To samo dotyczy łap, powinny być porośnięte długim włosem, który jednak przed wystawą musi być wokół łap odpowiednio, na okrągło skrócony. Włos nie powinien leżeć na ziemi. Obcinanie zaczynamy od najniższej warstwy, na nią zaczesujemy sierść, która znajduje się powyżej i delikatnie korygujemy jej długość. W ten sposób sierść na łapach będzie wyglądała bardzo naturalnie i elegancko.

Pazury powinny być na tyle krótkie, żeby nie dotykały podłogi. Jeśli trzeba je obciąć, najlepiej zrobić to tydzień przed wystawą, bo gdyby nam się zdarzyło przyciąć któryś z nich zbyt krótko, przez kilka dni zdąży się wygoić. Włos między opuszkami palców musi być wycięty, czasem w tym miejscu tworzy się zbity filc, który uwiera przy chodzeniu i powoduje odleżynę. Trzeba go ostrożnie wyciąć a skórę posmarować maścią witaminową, żeby się wygoiła. Jest to bardzo ważne, bo pies może kuleć i nie będzie w stanie odpowiednio zaprezentować się w ruchu. Jeśli wystawa odbywa się w hali, na gładkiej betonowej posadzce, pies może się ślizgać i mieć trudności z utrzymaniem równowagi, co spowoduje, że nie da się go dobrze zaprezentować. Istnieje specjalny balsam, który tworzy na opuszce warstewkę przeciwpoślizgową, zwiększa przyczepność i pozwala zlikwidować ten problem.


Przed wejściem na ring

Pół godziny (lub wcześniej, w zależności od tego ile czasu potrzebujemy na przygotowanie psa) idziemy z nim na mały spacer, żeby się rozruszał i załatwił potrzeby fizjologiczne.



 
Po powrocie:
  • Przy pomocy grzebienia rozdzielamy sierść na boki na odcinku od guza potylicznego do około 10 cm powyżej kłębu i rozczesujemy ją na boki.
  • Tapirujemy włos na głowie tak, żeby utworzył puszystą kulę
  • Tapirujemy włos na tylnej części grzbietu, nadajemy mu objętości podczesując go w kierunku głowy
  • Szczotkujemy sierść zgodnie z powyższym szkicem, prowadząc szczotkę po wierzchu i zwracając uwagę na to, żeby nie rozczesać natapirowanych części owłosienia
  • Jeśli trzeba, fryzurę bardzo dyskretnie utrwalamy niewidocznym lakierem
Uwaga: strzałki na szkicu pokazują kierunek szczotkowania sierści. Zacienione miejsca wskazują, gdzie należy usunąć nadmiar podszerstka, tam gdzie brak zacienienia zostawiamy cały podszerstek, żeby sierść była maksymalnie napuszona.



Podstawowa zasada:
psa przygotowujemy jak najpóźniej, tuż przed wejściem na ring, bo natapirowana fryzura nie jest zbyt trwała. Pamiętajmy, że jeśli trzeba ją będzie ponownie tapirować, to jeśli ma ładnie wyglądać, powinna być przedtem całkowicie rozczesana. Najlepiej sprawdzić, kiedy pies wchodzi na ring i na ten moment być w pełnej gotowości. Wymaga to wprawy, ale daje efekty. Pamiętajmy, że po zakończeniu wystawy, zanim pies wsiądzie do samochodu, trzeba go koniecznie rozczesać, bo natapirowany włos bardzo łatwo się plącze i łamie.

Jeśli w oczekiwaniu na wejście na ring trochę psa rozbawimy, wprawimy go w doskonały nastrój i będzie się lepiej wystawiał. Teraz już tylko sprawdzamy czy nie ma śpiochów w oczach, jeśli trzeba poprawiamy sierść, zakładamy stonowaną z jej barwą ringówkę, sprawdzamy czy nie rozwichrzyła włosa, po czym energicznym krokiem wchodzimy na ring.

Powodzenia!

Uwaga: wystawiając psa o tak obfitym owłosieniu musimy mieć zawsze w kieszeni grzebień i szczotkę, żeby w każdej chwili móc delikatnie uporządkować rozwichrzoną, na przykład w czasie oglądania zębów, fryzurę. Jeśli jej nie używamy powinna być w kieszeni a nie w ręce, bo nie tylko przeszkadza, ale jeszcze na domiar złego może wplątać się w sierść.


Powrót

Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.