Owczarek szwajcarski biały

 

Zgodnie ze wzorcem


Owczarek szwajcarski ma dwuwarstwową szatę, składającą się ze średniej długości gęstego, prostego włosa okrywowego podszytego obfitym podszerstkiem. Włos okrywowy powinien być twardy i przylegający. Na głowie, uszach, przednich stronach kończyn i łapach włos krótki i gęsty. Na szyi i tylnych stronach kończyn, do śródręcza i stawu skokowego, włos nieco dłuższy niż na tułowiu, na udach tworzy bardzo niewielkie portki. Ogon bogato owłosiony. Dopuszczalny jest włos lekko falisty, o ile jest twardy.

Umaszczenie powinno być białe.

W praktyce występują dwa rodzaje sierści:
  • śnieżnobiała, z doskonale pigmentowanym, czarnym nosem, powiekami i wargami
  • kremowa lub żółtawa, niestety częściej spotykana, przy której pigmentacja powiek i warg jest mniej intensywna, a nos zamiast czarny cielisto szary.

Pielęgnacja sierści

Sierść owczarka szwajcarskiego wymaga mało skomplikowanej, ale bardzo regularnej pielęgnacji, bo tylko wtedy wygląda elegancko. Gęsty podszerstek ma niestety tendencję do filcowania i dlatego najważniejszym zabiegiem gwarantującym utrzymanie sierści w idealnej kondycji jest szczotkowanie. Tylko w ten sposób można na bieżąco rozdzielać podszerstek i zapobiegać jego filcowaniu a także usuwać martwą sierść, która utrudnia wentylację skóry i stwarza sprzyjające warunki do powstania stanów zapalnych. Widać czasem na ulicy owczarki z przyczepionymi do sierści kępkami fruwającego, martwego podszerstka, który aż się prosi, żeby go wyczesać. To pokazuje, że szczotkowanie to najważniejszy zabieg pielęgnacyjny, bez którego owczarki szwajcarskie nie potrafią się obejść.

Szczotkowanie

Owczarka szwajcarskiego szczotkuje się przeciętnie 1-2 razy w tygodniu twardą włosianą szczotką o szczecinie na tyle długiej, żeby sięgała aż do skóry. Można ją także rozczesywać szczotką drucianą o idealnie gładko zakończonych długich szpilkach, która bardzo dobrze rozdziela podszerstek. Dodatkowo do usuwania podszerstka potrzebna jest szczotka metalowa, tzw. pudlówka, z dużą ilością zagiętych, gładko zakończonych drucików.

Pamiętajmy, że nigdy nie szczotkujemy sierści na sucho, bo włos się elektryzuje i niszczy. Trzeba ją zawsze spryskać odpowiednią odżywką w aerozolu, która działa antystatycznie, nie zmiękcza i przede wszystkim nie zażółca włosa. Jeśli podszerstek zaczyna się filcować, bardzo przydatne do jego rozczesywania jest specjalne obrotowe zgrzebło, które go rozdziela i nie pozwala mu zbić się w filce. Gdyby już do tego doszło sfilcowany podszerstek trzeba porozcinać filcakiem a pozostałe kępki sierści wyczesać grzebieniem. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że usunięcie części podszerstka spowoduje inne ułożenie włosa okrywowego i u psów wystawowych może być problemem.

Pies, który żyje zgodnie z rytmem przyrody i bardzo dużo przebywa na dworze linieje dwa razy w roku, za to bardzo intensywnie. Traci wtedy praktycznie cały podszerstek, zrzuca sierść całymi kępami, wygląda nieciekawie, jak powygryzany przez mole. Jeśli w tym czasie pies jest szczotkowany raz albo nawet dwa razy dziennie, można mieć nadzieję, że ten niewdzięczny okres potrwa nie więcej niż trzy tygodnie. Oczywiście w tym czasie pies nie nadaje się do wystawiania. Całkowite odtworzenie sierści wymaga zazwyczaj kilku tygodni. Wychodzącego włosa nie da się uratować, jedyne, co można zrobić, to jak najszybciej go wyczesać. Do tego celu używamy metalowej szczotki tzw. pudlówki oraz gęstego grzebienia. Sierść w czasie linienia wymaga bardzo systematycznej pielęgnacji. Jeśli nie poświecimy jej dostatecznie dużo czasu linienie będzie ciągnęło się w nieskończoność. Sposób na szybkie pozbycie się martwej sierści podajemy w zakładce Problemy z sierścią - linienie.

Jeśli pies większość czasu spędza w mieszkaniu z centralnym ogrzewaniem, ten naturalny cykl wymiany włosa zostaje zakłócony, linienie przebiega wprawdzie mniej gwałtownie, za to pies zrzuca sierść na okrągło, przez cały rok. Oznacza to, że trzeba go często, co kilka dni dokładnie szczotkować i na bieżąco usuwać martwą sierść i podszerstek. Wystarczy niewielkie zaniedbanie, żeby potworzyły się kępy zbitego włosa, które utrudniają wentylację skóry i szybko prowadzą do problemów dermatologicznych. Pojawia się swędzenie, pies zaczyna się drapać, usiłuje wygryzać supły, które go denerwują, nieraz aż do krwi. Żeby do tego nie doszło trzeba regularnie rozczesywać podszerstek specjalnym obrotowym zgrzebłem, a jeśli pojawiły się filce nie ma innego wyjścia jak porozcinać je filcakiem. Problemu nie wolno lekceważyć, bo może się to skończyć łysymi placami i podrażnieniem skóry.


Kąpiel

Owczarka szwajcarskiego kąpie się co najmniej raz na dwa-trzy miesiące. Należy pamiętać, że na sierści psa osiada nie tylko zwykły kurz, ale także mnóstwo różnego rodzaju środków chemicznych, które niszczą i wysuszają sierść. Dlatego też psa trzeba kąpać, bo szampon je zmywa a balsam tworzy warstewkę ochronną przed ich agresywnym działaniem. Długotrwałe działanie środków chemicznych może spowodować problemy skórne: świąd, wypryski, stany zapalne.

Przed kąpielą sierść musi być bardzo dokładnie rozczesana i wszystkie supły i filce usunięte. Jest to bardzo ważne, bo pod wpływem wody ulegną zacieśnieniu i będą dużo trudniejsze do rozczesania. Nie jest prawdą, że kąpiel niszczy włos, pod warunkiem, że używamy dobrych, profesjonalnych kosmetyków, specjalnie opracowanych dla tego typu owłosienia. Nigdy nie wolno stosować szamponów przeznaczonych dla ludzi, w tym również dla niemowląt, bo mają zbyt wysokie pH, wysuszają i niszczą sierść.

Psa wstawiamy do wanny na antypoślizgową podkładkę i dokładnie moczymy sierść ciepłą wodą. Nakładamy odpowiednio rozcieńczony szampon, rozprowadzamy go na całej sierści i myjemy delikatnie, raczej wyciskamy unikając energicznego szorowania. Myjemy zawsze dwukrotnie, najlepiej szamponem przeznaczonym do pielęgnacji białej sierści. Jeśli włos jest przesuszony, bardziej odpowiedni będzie szampon regenerujący.

Owczarek szwajcarski ma bardzo gęstą sierść, dlatego przy myciu trzeba zwrócić uwagę na to, żeby woda dotarła aż do skóry. Ugniatanie sierści w miejscu, na które kierujemy strumień wody ułatwia jej równomierne zmoczenie, ta sama zasada obowiązuje również przy płukaniu po umyciu szamponem, ugniatanie sierści ręką powoduje, że będzie szybciej i dokładniej wypłukana. Woda lepiej przenika owłosienie, jeśli końcówkę prysznica trzymamy bardzo blisko ciała, wylewana z dużej odległości ma tendencję do odbijanie się od sierści.

Szampon powinien być rozcieńczony, zbyt skondensowany trudno równomiernie rozprowadzić i jeszcze trudniej wypłukać. Trzeba pamiętać, żeby rozcieńczyć tylko tyle, ile tego dnia zużyjemy, bo połączony z wodą po pewnym czasie traci właściwości myjące. Jeśli pies w czasie kąpieli ma ochotę wytrzepać się zapryskując nam całą łazienkę, możemy go od tego zamiaru szybko odwieść kładąc mu rękę na karku i lekko uciskając. Po wypłukaniu nakładamy odżywkę, pozostawiamy ją na dwie minuty a następnie bardzo starannie ją spłukujemy.

Bardzo ważne jest dokładne wysuszenie sierści. Warto się trochę potrudzić, żeby możliwie jak najwięcej wody odcisnąć przy pomocy ręczników, bo o tyle krócej będzie trwało suszenie suszarką. Gruby, gęsty podszerstek schnie bardzo długo a niedosuszenie jest niebezpieczne, bo może spowodować jego sfilcowanie i odparzenie skóry. W czasie suszenia spryskujemy sierść odżywką do szczotkowania i podczesujemy ją pod włos włosianą lub drucianą szczotką, starając się kierować strumień ciepła jak najbliżej skóry. Małe przerwy pomogą złapać oddech i psu i jego właścicielowi, a sierść w tym czasie będzie mogła odparować. W ciepły dzień możemy w tym czasie wyjść na mały spacer, trzymając oczywiście psa na smyczy, bo to, że spróbuje się wytarzać w trawie jest niemal pewne. Jeśli pies ma być wystawiany, nie powinien kłaść się bezpośrednio po suszeniu, bo ciepła lub niedosuszona sierść brzydko się spłaszczy i pozagniata

Uwaga: kupując jakiekolwiek kosmetyki do pielęgnacji owczarka szwajcarskiego (szampony, odżywki) zawsze trzeba się upewnić, czy nie zawierają olejku norkowego, ponieważ nic tak skutecznie jak on nie zażółca białego owłosienia. Również akcesoria, tzn. szczotki i grzebienie powinny być dobrej jakości, ponieważ zwykły metal brudzi sierść.


Czystość bez kąpieli

Trudności z kąpaniem a zwłaszcza suszeniem psa powodują, że możliwość wyczyszczenia sierści na sucho jest często prawdziwym wybawieniem. Najlepiej zrobić to przy pomocy specjalnych pudrów czyszczących. Najwygodniejszy jest puder w aerozolu, bo można go bardzo łatwo i równomiernie rozprowadzić, szybko przywraca czystość a do tego zwiększa objętość szaty.

Rozdzielamy sierść ręką lub grzebieniem warstwa po warstwie i spryskujemy pudrem z odległości około 20 cm w taki sposób, żeby puder dostał się aż do skóry. Następnie lekko masujemy sierść, żeby go lepiej rozprowadzić i pozostawiamy na kilka minut. Na zakończenie bardzo dokładnie szczotkujemy psa z włosem i pod włos. Sierść jest czysta, pachnąca i dużo bardziej puszysta. Przed użyciem pojemnik z pudrem trzeba zawsze odwrócić do góry dnem i energicznie wstrząsnąć, żeby dobrze wymieszać jego zawartość. Puder jest zazwyczaj w zawiesinie i dłużej nieużywany osiada na dnie pojemnika.


Higiena
 

Oprócz sierści, regularnej pielęgnacji wymagają także oczy, uszy, zęby, pazury, łapy i gruczoły okołoodbytowe. Bardzo dokładne wskazówki jak je pielęgnować znajdują się tutaj.



Przygotowanie owczarka szwajcarskiego do wystaw powinno być poprzedzone dokładnym wyszczotkowaniem sierści i usunięciem resztek martwego włosa, który powoduje, że sierść wydaje się zszarzała i matowa.

Przy pomocy degażówek wyrównujemy odstający włos u nasady uszu, trymerem ściągamy nadmiar włosa z małżowiny usznej i wyrównujemy jej brzegi degażówkami. Uszy powinny być gładkie, bez odstających kosmyków. Sierść zarastającą wejście do kanału słuchowego trzeba wyskubać palcami bardzo uważając, żeby nic nie dostało się do jego wnętrza. Odstające włosy na głowie i kufie należy wydepilować, bo sierść w tych miejscach powinna być idealnie gładka.

Dokładnie wyczesujemy i wyrównujemy sierść pod klatką piersiową i brzuchem. Bardzo dyskretnie, żeby nie było widać linii cięcia, skracamy wystające włosy degażówkami nadając im ładną lekko wznoszącą się ku tyłowi linię. Jeśli na tułowiu w niektórych miejscach jest za dużo sierści, co powoduje, że sylwetka psa staje się zbyt ciężka, trzeba ją delikatnie przerzedzić dwustronnymi nożyczkami degażującymi. Wymaga to doświadczenia, bo sierść przerzedza się w jej wewnętrznej warstwie ustawionymi ostrzem w górę nożyczkami. Jeśli ktoś nie ma wprawy, lepiej posłużyć się metalową szczotką tzw. pudlówką. Patrząc na psa z boku i z przodu, nic nie może wystawać, kontury powinny być uporządkowane i czyste, oczywiście z zachowaniem naturalnego wyglądu szaty. Wyciągamy poziomo ogon, wyczesujemy go w dół i wyrównujemy wystające włosy. Sierść wokół odbytu bardzo ostrożnie skracamy nożyczkami degażujacymi. Wystający na końcu siusiaka pędzel włosów warto skrócić, bo pozostający na nim mocz dość długo wysycha i niezbyt elegancko pachnie.

Pozostaje jeszcze uporządkowanie owłosienia na kończynach. Sierść na przedniej stronie przednich kończyn powinna być gładka, odstające włoski depilujemy. Sierść z ich tylnej strony wyczesujemy do tyłu i wyrównujemy nożyczkami, żeby nie była powystrzępiana. Jeśli chodzi o tylne kończyny, ich owłosienie powinno podkreślać muskularne udo, ograniczamy się więc tylko do jego uporządkowania. Sierść na portkach wyrównujemy. Sierść na podudziu, z przedniej strony powinna być gładka, z tylnej strony wyczesana i wyrównana.

Ostający włos na wierzchu łapy podczesujemy w górę i przycinamy tak, żeby łapa była okrągła i zwarta. Włos porastający łapę nie może kłaść się na ziemi, dlatego stawiamy psa równo na stole i przy samym blacie ścinamy wokół łapy wszystko, co jest za długie. Następnie podnosimy łapę i resztę odstających włosków wyrównujemy na okrągło nożyczkami. Pazury powinny być na tyle krótkie, żeby nie dotykały podłogi. Jeśli trzeba je obciąć, najlepiej zrobić to kilka dni przed wystawą, bo gdyby się zdarzyło przyciąć któryś z nich zbyt krótko, zdąży się wygoić.

Włos miedzy opuszkami palców musi być wycięty, czasem w tym miejscu tworzy się zbity filc, który uwiera przy chodzeniu i powoduje odleżynę. Trzeba go ostrożnie wyciąć a skórę posmarować maścią leczniczą, żeby się wygoiła. Jest to bardzo ważne, bo pies może kuleć i nie będzie w stanie odpowiednio zaprezentować się w ruchu. Jeśli wystawa odbywa się w hali, na gładkiej betonowej posadzce, pies może się ślizgać i mieć trudności z utrzymaniem równowagi. Istnieje specjalny balsam, który tworzy na opuszce warstewkę przeciwpoślizgową, zwiększa przyczepność i pozwala zlikwidować ten problem.

Przed wystawą koniecznie trzeba psa wykapać, bo wtedy sierść będzie błyszcząca i puszysta, ale warto to zrobić na tyle wcześnie, żeby zdążyła się ładnie ułożyć. Przy poprzednich kąpielach trzeba zaobserwować, po ilu dniach od mycia najlepiej się prezentuje. Jeśli sierść jest zszarzała a jej barwa mało wyrazista trzeba zastosować szampon intensyfikujący biel, bo to bardzo poprawi jej wygląd. Odciskamy ręcznikami sierść i suszymy szczotkując ją cały czas z włosem i pod włos, aż do całkowitego wyschnięcia. Chodzi o to, żeby maksymalnie zwiększyć jej objętość. Bezpośrednio po wysuszeniu pies nie powinien się położyć, sierść musi ostygnąć i odparować, w przeciwnym razie spłaszczy się i pozagniata.

Dzień przed wystawą można zwiększyć objętość sierści przy pomocy pudru. Postępujemy identycznie jak przy czyszczeniu na sucho, trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że jeśli sierść jest bardzo brudna i przetłuszczona włos stanie się matowy. Najlepszy efekt osiągniemy stosując puder na czystą wymytą kilka dni wcześniej sierść. Będzie wtedy lśniąca i puszysta. Białe psy często mają różnego rodzaju plamy na sierści, można je bez problemu zamaskować a o tym jak to zrobić w zakładce Wystawy - jak poprawić urodę - poprawianie koloru.

Pamiętajmy, żeby psa nie zatuczyć! Nadwaga powoduje, że pies traci proporcje, elegancję i sportową sylwetkę. Łączy się to z koniecznością odpowiedniego wytrenowania, bo pies na wystawie musi mieć biegać sprężyście i bez wysiłku, z wysoko podniesioną głową, bo tylko wtedy można można liczyć na sukces.


Przed wejściem na ring

Pół godziny wcześniej idziemy z psem na mały spacer, żeby się rozruszał i załatwił potrzeby fizjologiczne. Sierść będzie się wspaniale prezentowała, jeśli przed wejściem na ring dokładnie ją wyszczotkujemy i delikatnie spryskamy odżywką nabłyszczającą. Ogon wyciągamy poziomo, wyczesujemy pod włos żeby nabrał puszystości. Od tego momentu, aż do wejścia na ring pies nie może się położyć, żeby mu się nic nie przyczepiło do sierści. Jeśli z nim trochę w tym czasie pobiegamy wprawimy go w doskonały nastrój i będzie się lepiej wystawiał.

Teraz już tylko sprawdzamy czy nie ma śpiochów w oczach, zakładamy ringówkę, wyczesujemy sierść tak, żeby nie nie była przez nią przygnieciona i ładnie się układała, po czym energicznym krokiem wchodzimy na ring.

Powodzenia!

Przestrzegam przed intensywnie białą ringówką, bo przy niej sierść, która nie jest idealnie biała, może się wydać bardziej zszarzała lub przyżółcona niż jest w rzeczywistości. Warto mieć przy sobie szczotkę, żeby móc w każdej chwili przeczesać i uporządkować sierść.

Powrót

Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.