Hovawart




Zgodnie ze wzorcem

Hovawart ma dość długą, mocną, zwartą sierść, lekko falowaną i przylegającą do ciała, z niewielką ilością podszerstka. Jest dłuższa na klatce piersiowej, brzuchu, tylnej części nóg przednich (pióra) i tylnych (portki) oraz na ogonie. Na głowie, z przedniej strony nóg przednich i tylnych włos jest gładki i krótki.

Umaszczenie: hovawart występuje w trzech odmianach kolorystycznych:
  • Czarne podpalane: włos czarny i błyszczący, kolor znaczeń średnio jasny
  • Jednolicie czarne: włos czarny i błyszczący. Pojedyncze, małe białe plamki na klatce piersiowej oraz pojedyncze, białe włosy na palcach nóg i końcu ogona są dopuszczalne. Powieki, wargi, fafle i poduszki łap powinny być czarno pigmentowane.
  • Blond: włos średnio jasny, błyszczący, przy brzuchu i nogach jaśniejszy. Pojedyncze, małe białe plamy na klatce piersiowej oraz pojedyncze białe włosy na palcach nóg i końcu ogona są dopuszczalne. Konieczny czarny pigment na powiekach, wargach i poduszkach łap.

Pielęgnacja sierści

Pielęgnacja hovawarta nie wymaga szczególnych zdolności manualnych, wymaga za to systematyczności, bo włos, który jest jego największą ozdobą ma niestety tendencję do plątania i filcowania. Jeśli jednak jego właściciel potrafi tak zorganizować sobie czas, żeby pies był od czasu do czasu kąpany i regularnie szczotkowany nigdy nie będzie miał problemów z jego owłosieniem.

Szczotkowanie

Przy tego rodzaju sierści najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym jest szczotkowanie, dlatego jak najwcześniej trzeba psa do niego przyzwyczaić. Musi je nie tylko akceptować, ale nawet polubić, wtedy utrzymanie jego sierści w idealnym stanie zabierze nam naprawę niewiele czasu i nie będzie żadnym problemem. Pamiętajmy, że jedno szarpnięcie szczotką może spowodować, że pies się zrazi i na jej widok będzie uciekał i chował się po kątach.

Ze wszystkich akcesoriów najważniejsza jest szczotka, a dokładnie dwie szczotki. Jako pierwszą powinniśmy kupić szczotkę włosianą i zacząć używać ją jak najwcześniej, już około szóstego tygodnia życia. Warto w nią zainwestować, bo będzie psu służyła przez wiele lat. W momencie, kiedy w miejsce szczenięcego puchu zacznie pojawiać się dorosła sierść, potrzebna będzie dodatkowo szczotka druciana, do szczotkowania frędzli. Koniecznie trzeba sprawdzić, czy jej końce są idealnie gładko zakończone, nie mogą wyrywać włosa, drapać, ani tym bardziej kaleczyć skóry. Wielkość obydwu szczotek powinna być dopasowana do wielkości psa. Przyda się również dobrej jakości metalowy grzebień o rzadkim oraz średnim rozstawie zębów do wstępnego oraz ostatecznego rozczesywania dłuższych partii owłosienia.

Szczotkowanie zaczynamy od dokładnego przeglądu sierści w poszukiwaniu ewentualnych supłów, o które w czasie szczotkowania moglibyśmy zahaczyć i sprawić psu ból. Najbardziej skłonne do filcowania są okolice za uszami, na portkach, w pachwinach i na brzuchu. Pamiętajmy, że nigdy nie wolno szczotkować na sucho, bo włos się łamie i niszczy. Koniecznie trzeba spryskać sierść specjalną odżywką dla długiej sierści, która działa antystatycznie, ułatwia szczotkowanie i zapobiega plątaniu i filcowaniu się włosa.

Pies, który żyje zgodnie z rytmem przyrody i przebywa dużo na dworze linieje dwa razy do roku. Jeśli w tym czasie jest szczotkowany raz, a nawet dwa razy dziennie, można mieć nadzieję, że ten niewdzięczny okres potrwa nie więcej niż trzy tygodnie. Wypadającego włosa nie da się uratować, bo jest już martwy, jedyne, co można zrobić, to jak najszybciej go wyczesać. U suk linienie związane jest z cyklem hormonalnym, najsilniejsze występuje po szczeniętach, szczególnie po zakończeniu laktacji.

U psa, który żyje w mieszkaniu z centralnym ogrzewaniem, ten naturalny cykl zostaje zakłócony, linienie przebiega mniej gwałtownie za to pies zrzuca sierść na okrągło, niemal przez cały rok. Trzeba go wówczas często, co kilka dni dokładnie szczotkować i na bieżąco usuwać martwą sierść. Jest to nie tylko problem estetyczny. Pozostawienie martwej sierści powoduje, że skóra jest źle wentylowana, tworzą się filce, może się nawet pojawić podrażnienie skóry.

Kąpiel

Przed kąpielą sierść musi być bardzo dokładnie rozczesana od nasady włosów, aż po ich końce a wszystkie splątania i filce usunięte. To bardzo ważne, bo pod wpływem wody supły ulegną zacieśnieniu i będą dużo trudniejsze do rozczesania. Hovawarta kąpiemy zazwyczaj raz w miesiącu. Nie jest prawdą, że kąpiel niszczy włos, pod warunkiem, że używamy dobrych kosmetyków, specjalnie opracowanych dla tego typu owłosienia. Nigdy nie wolno stosować szamponów przeznaczonych dla ludzi, w tym również dla niemowląt, bo mają zbyt wysokie pH, wysuszają i niszczą sierść.

Kąpiel jest bardzo ważna, pamiętać należy, że na sierści psa osiada nie tylko zwykły kurz, ale także mnóstwo różnego rodzaju środków chemicznych, które niszczą i wysuszają sierść. Dlatego też psa trzeba kąpać, bo szampon je zmywa a balsam tworzy warstwę ochronną przed ich agresywnym działaniem. Długotrwałe działanie środków chemicznych może spowodować problemy skórne: świąd, wypryski, stany zapalne.

Psa wstawiamy do wanny na antypoślizgową podkładkę i dokładnie moczymy ciepłą wodą, trzymając końcówkę prysznica bardzo blisko ciała, bo wówczas woda lepiej przenika sierść. Szampon powinien być zawsze rozcieńczony, zbyt skondensowany trudno się rozprowadza i jeszcze trudniej wypłukuje. Poza tym zużywa się go niepotrzebnie za dużo. Rozcieńczamy go tylko tyle ile tego dnia zużyjemy, ponieważ szampon połączony z wodą po pewnym czasie traci właściwości myjące.

Myjemy zawsze dwukrotnie, specjalnym szamponem przeznaczonym dla psów długowłosych i za każdym razem dokładnie spłukujemy, również pod brzuchem, bo tam spływa najwięcej piany. Jeśli sierść jest zszarzała lub spłowiała do pierwszego mycia można zastosować szampon intensyfikujący barwę a do drugiego szampon dla psów długowłosych. Po dokładnym spłukaniu i odciśnięciu sierści ręcznikiem nakładamy balsam-odżywkę, równomiernie ją rozprowadzamy i pozostawiamy na 3-5 minut. Odżywka jest niezbędna, ponieważ ułatwia rozczesywanie, odbudowuje lipoproteinową otoczkę włosa, odżywia go, uelastycznia i skutecznie zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Po spłukaniu balsamu odciskamy ją ręcznikiem tak, żeby jej nie plątać a na koniec suszymy letnią suszarką, szczotkując zgodnie z kierunkiem włosa. Jeśli przed suszeniem spryskamy sierść odżywką do szczotkowania nie będzie się elektryzowała i plątała.

Bardzo ważne jest dokładne wysuszenie sierści, warto zadać sobie trochę trudu i maksymalnie osuszyć ją przy pomocy ręczników, bo o tyle krócej będzie trwało suszenie suszarką. W czasie suszenia spryskujemy sierść odżywką w aerozolu a na ostatnim etapie suszenia rozczesujemy ją włosianą lub drucianą szczotką. Małe przerwy pomogą złapać oddech i psu i jego właścicielowi, a sierść w tym czasie będzie mogła odparować. W letni dzień możemy w tym czasie wyjść na mały spacer, trzymając oczywiście psa na smyczy, żeby się nam w czymś nie wytarzał, co bezpośrednio po kąpieli robi zazwyczaj ze szczególną przyjemnością. Jeśli pies ma być wystawiany, nie powinien kłaść się dopóki sierść jest jeszcze wilgotna lub ciepła bezpośrednio po suszeniu, bo ciepła lub niedosuszona sierść brzydko się spłaszczy i pozagniata.


Czystość bez kąpieli

Jeśli nie mamy czasu lub możliwości, żeby psa wykapać a sierść jest bardzo brudna, możemy przywrócić jej czystość przy pomocy specjalnego lotionu. Najprościej naciągnąć warstewkę waty na szczotkę zwilżyć ją lotionem i wyszczotkować. Brud pozostanie na wacie, a sierść po wyschnięciu będzie pachnąca i czysta.

Problemy i zabiegi specjalne

  • U niektórych psów włos ma tendencję do plątania i filcowania. Jeśli jednak będziemy stosować odpowiednie środki pielęgnacyjne, kąpać psa raz na 1-2 miesiące (zawsze z balsamem po kąpieli) i szczotkować 2 razy w tygodniu (zawsze po spryskaniu odżywką w aerozolu), nigdy nie będzie miał sfilcowanej sierści. Regularna pielęgnacja zabiera nieporównanie mniej czasu niż mozolne rozsupływanie splątanej sierści.
  • Po mocno nasłonecznionym lecie, po zimie, chorobach i zawsze wtedy, kiedy włos zaczyna być suchy i odstający, potrzebna jest odpowiednia kuracja regenerująca, która pozwoli przywrócić sierści idealną kondycję. Więcej informacji na ten temat w zakładce Problemy z sierścią - przesuszenie sierści.

Higiena

Oprócz sierści, regularnej pielęgnacji wymagają także oczy, uszy, zęby, pazury, łapy i gruczoły okołoodbytowe. Wskazówki jak je pielęgnować znajdują się tutaj.




Jeśli pies jest staranie pielęgnowany, przygotowanie do wystawy nie zabiera dużo czasu. Tydzień wcześniej trzeba go wykapać, bo brudna i zmatowiała sierść nie dodaje urody. W przypadku problemów z kolorem, można zastosować szampon intensyfikujący barwę, a na zakończenie na mokra sierść koniecznie nałożyć balsam odżywkę, która nada jej połysk i spowoduje, że będzie się ładnie układała. Jeśli przez kilka dni poprzedzających wystawę będzie codziennie szczotkowana i jednocześnie spryskiwana odżywką, pies będzie się wspaniale prezentował.

Hovawarta się nie strzyże, jedyne, co można zrobić to po uprzednim wyczesaniu bardzo delikatnie wyrównać frędzle oraz skrócić sierść porastającą łapy, żeby nadać im „koci” kształt. Pazury powinny być obcięte tak, żeby nie dotykały podłogi. Najlepiej zrobić to tydzień przed wystawą, bo gdyby się zdarzyło przyciąć któryś z nich zbyt krótko, zdąży się wygoić. Włos między opuszkami palców musi być wycięty, czasem w tym miejscu tworzy się zbity filc, który uwiera przy chodzeniu i powoduje odleżynę. Trzeba go ostrożnie wyciąć a skórę posmarować maścią łagodzącą, żeby się wygoiła. Jest to bardzo ważne, bo pies może kuleć i nie będzie w stanie odpowiednio zaprezentować się w ruchu. Jeśli wystawa odbywa się w hali, na gładkiej betonowej posadzce, pies może się ślizgać i mieć trudności z utrzymaniem równowagi. Istnieje specjalny balsam, który tworzy na opuszce warstewkę przeciwpoślizgową, zwiększa przyczepność i pozwala zlikwidować ten problem.

Przed wejściem na ring


Pół godziny wcześniej idziemy z psem na mały spacer, żeby się rozruszał i załatwił potrzeby fizjologiczne. Następnie wracamy pod ring, szczotkujemy sierść spryskawszy ją uprzednio bardzo delikatnie odżywką nabłyszczającą. Wszędzie tam gdzie sierść gładko przylega do ciała przecieramy ją miękką szmatką. Wyczesujemy frędzle i pióropusz na ogonie. Od tego momentu pies nie może się położyć żeby nie zebrać z ziemi wszystkich leżących tam śmieci. Jeśli z nim trochę w tym czasie pobiegamy wprawimy go w doskonały nastrój i będzie się lepiej wystawiał. Teraz już tylko sprawdzamy czy nie ma śpiochów w oczach, zakładamy stonowaną z barwą sierści elegancką ringówkę, po czym energicznym krokiem wchodzimy na ring.

Powodzenia!

Powrót

Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.