Skye terrier

Wybierz inną rasę


Zgodnie ze wzorcem


Skye terrier ma dwuwarstwową szatę, składającą się z obfitego, miękkiego, wełnistego podszerstka oraz pokrywającego go twardego, prostego, długiego na około 15 cm, gęstego, płasko przylegającego włosa okrywowego. Sierść porastająca głowę jest krótsza, bardziej miękka niż na reszcie ciała i tworzy grzywę opadającą na oczy. Nad wszystkim górują uszy pokryte pięknymi, długimi, efektownymi frędzlami. Również ogon porośnięty jest dłuższym włosem tworzącym tzw. chorągiew.

Umaszczenie
najczęściej ciemno niebiesko czarne, może być również ciemno lub jasno srebrzyste, jasnoniebieskie, jasnoszare lub sarnie z czarnymi końcówkami włosów. Uszy i koniec kufy powinny być czarne.

Pielęgnacja sierści

Skye terrier jest psem budzącym zachwyt i nie ulega wątpliwości, że zawdzięcza to przede wszystkim swojej pięknej szacie. Jej utrzymanie w idealnej kondycji nie wymaga wprawdzie skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych, ale za to rygorystycznej systematyczności. Pies musi być regularnie kąpany i szczotkowany, w przeciwnym razie jego sierść szybko się splącze i sfilcuje. Szata psów wystawowych musi być dodatkowo chroniona przed zniszczeniem podczas jedzenia i spacerów. Z pewnością nie jest to pies dla osoby, która ma zwyczaj wszystko odkładać „na potem”.

Sierść skye terriera rośnie bardzo wolno, zużywa się w sposób naturalny i ma potrzeby skracania jej nożyczkami. Skye nie gubi włosa i nie wymienia go w ciągu roku. To pokazuje, jak długo trzeba czekać na jego odrośnięcie i jak ważna jest systematyczna pielęgnacja. Każde wycięcie supła spowoduje trudny do ukrycia ubytek. Dlatego też właściciel powinien przejrzeć sierść po każdym spacerze i usunąć z niej wszystkie zebrane z podłoża gałązki i liście. Trzeba to zrobić jak najszybciej, bo jeśli nasz przyjaciel będzie próbował usunąć je własnymi zębami. może spowodować niemałe spustoszenie w swoim owłosieniu.


Szczotkowanie

Dla skye terriera szczotkowanie jest najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym. Jakość szaty zależy od tego ile czasu jej poświęcimy. Jeśli ma być w nienagannym stanie, trzeba przewidzieć około godziny tygodniowo. Najlepiej szczotkować sierść dwa razy w tygodniu, w ostateczności jeden raz, u większości psów okresem krytycznym jest to, w zależności od trybu życia psa, okres około 10 dni. W tym czasie nieczesany włos zdąży się tak splątać, że trzeba będzie wielogodzinnego rozplątywania związanego z męczeniem psa, utratą jego zaufania i miernym na dodatek efektem. 

Przy takich wymogach pielęgnacyjnych trzeba psa do niej przyzwyczaić jak najwcześniej, już od 2-3 miesiąca życia. Najlepiej, kiedy zmęczony intensywnym spacerem leży na odpowiedniej wysokości stole, gdzie jest mu miękko i wygodnie, a jego pan/pani siedzi obok na krześle i zajmuje się jego sierścią. Szczotkowanie psa na stojąco nie jest wygodne, bo sierść trzeba rozczesywać warstwa po warstwie, idąc od dołu, aż do grzbietu, a to można zrobić tylko na leżąco.

Potrzebne będą:
  • szczotka włosiana lub włosiano nylonowa
  • szczotka druciana o idealnie gładko zakończonych igłach (bez kapturków)
  • dwa grzebienie metalowe: rzadki i średnio gęsty (2mm i 4mm)
  • grzebień ze szpikulcem do wyczesania przedziałka
  • dość długie klamry do podpinania sierści (5 sztuk)
  • nożyczki lub mała maszynka do wycięcia sierści na brzuchu i wewnętrznej stronie ud
  • odżywka w aerozolu do szczotkowania (koniecznie!)
Jeśli będziemy postępować delikatnie, pies bez problemu zaakceptuje wszystkie zabiegi przy swojej sierści a nawet je polubi zwłaszcza, jeśli na zakończenie zostanie nagrodzony ulubionym smakołykiem. To od właściciela zależy, czy bez protestu podda się pielęgnacji i wtedy uporamy się z nią bardzo szybko, czy też za każdym razem trzeba będzie gonić go po całym mieszkaniu i wyciągać zza kanapy, a wtedy pielęgnacja stanie się prawdziwą udręką - i dla psa i dla jego właściciela.

Najważniejszy jest okres od 2 do 6 miesiąca życia, w którym trzeba przyzwyczaić go do zabiegów pielęgnacyjnych i zdobyć jego zaufanie. Po pełnym atrakcji spacerze dobrze wybieganego psa kładziemy psa na stole, na kocu i szczotkujemy jego sierść bardzo dokładnie, mimo, że na tym etapie włos jest bardzo krótki i nie ma tendencji do filcowania i bez szkody dla owłosienia można się jeszcze bez niego obejść. Chodzi o przyzwyczajenie psa do tego, że ktoś zajmuje się jego sierścią. Na stole ani na moment nie wolno pozostawić go bez nadzoru, nawet jak zaśnie, bo skakanie lub upadek z takiej wysokości może się skończyć tragicznie.

Na początku sierść jest bardzo krótka, potem jest coraz trudniej, bo coraz bardziej się plącze, aż do około 10 - 12 miesiąca życia, kiedy to następuje wymiana sierści młodzieńczej na dorosłą podczas której psa trzeba szczotkować nawet codziennie. Od momentu pojawiania się dorosłego owłosienia zaczyna się już normalna pielęgnacja, choć sierść nie jest jeszcze definitywnie ukształtowana. Jest jeszcze ciągle za cienka i zbyt miękka, zwłaszcza po kąpieli. Dopiero pod koniec drugiego roku pies ma wreszcie wzorcową, dostatecznie długą, typową dla rasy sierść, która w porównaniu z włosem młodzieńczym jest znacznie piękniejsza i łatwiejsza do utrzymaniu w porządku.


Jak szczotkować?

Kładziemy psa na boku, nogami w kierunku właściciela. Zaczynamy od rozczesywania nóg, począwszy od dołu unosimy sierść ręką i szczotkujemy ją warstwa po warstwie, posuwając się w kierunku klatki piersiowej. Następnie dzielimy sierść na tułowiu poprzecznie na kilka warstw. Rozczesywanie zaczynamy od warstwy najniższej, resztę sierści podpinamy w górę specjalnymi klamrami lub zapinkami (mogą być do ludzkich włosów). Wydzieloną warstwę spryskujemy odżywką i rozczesujemy zgodnie z kierunkiem włosa, idąc od lewej strony do prawej, kładąc dla wygody rozczesywane pasmo na otwartej dłoni. Zaczynamy zawsze od końcówek włosów, aż po ich nasadę. Każdy napotkany supeł należy cierpliwie rozdzielić palcami i ustawionym na sztorc grzebieniem. Następnie przystępujemy do rozczesywania kolejnej warstwy, pozostałe, tak jak poprzednio przypinamy klamrami. Tylko taka metoda daje pewność, że sierść została dokładnie rozczesana na całej długości, aż do skóry. Szczególną uwagę należy zwrócić na miejsca, w których włos się łatwo filcuje – za uszami, na brodzie i w pachwinach. Nie od rzeczy jest zaplatanie warkoczyków na brodzie i w tylnej części ciała, żeby chronić sierść przed zabrudzeniem.

W momencie, kiedy przychodzi czas na zajęcie się drugą stroną, nie wolno obracać psa trzymając go za nogi, tylko zachęcić go, żeby wstał, sam się obrócił i położył na drugim boku. Jeśli się niecierpliwi, można zrobić małą przerwę na rozprostowanie kości. Po rozczesaniu drugiej strony należy delikatnie usunąć nożyczkami lub maszynką nadmiar sierści z wewnętrznej strony ud oraz dolnej części brzucha. Te miejsca nie są widoczne, a w ten sposób będzie je łatwiej utrzymać w czystości. Jest to bardzo istotne zwłaszcza w przypadku samców, które przy załatwianiu się moczą i niszczą sobie sierść. Pędzel włosów na siusiaku trzeba delikatnie skrócić, bo zatrzymujący się na nim mocz długo wysycha i niezbyt elegancko pachnie.

Teraz już możemy psa postawić, przeczesać całą sierść szczotką, a na zakończenie jeszcze grzebieniem, który prowadzimy powoli i ostrożnie, żeby go można było natychmiast zatrzymać, gdyby nam się zdarzyło przeoczyć jakiś supeł. O tym jak go rozplątać w zakładce Problemy z sierścią - supły i filce.

Pamiętajmy o podstawowej zasadzie, że nigdy nie wolno szczotkować i czesać na sucho, każdą rozczesywaną warstwę trzeba najpierw spryskać specjalną odżywką do rozczesywania, która wzmacnia włos, ułatwia szczotkowanie i zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Na piękną wzorcową szatę trzeba będzie cierpliwie poczekać i ciężko zapracować. Niestety dotyczy to wszystkich psów tej rasy, bez względu na to czy są wystawiane. Poprawna twarda sierść jest łatwiejsza w pielęgnacji, im bardziej jest miękka, tym łatwiej się plącze i filcuje. Jeśli wiec mamy ambicje wystawowe starajmy się kupić szczenię z dobrą, wzorcową sierścią.

W sytuacji, gdy nie mamy czasu na pielęgnację długiej sierści a pies nie jest wystawiany, można mu ją skrócić. Uwolni go to od filców a właściciela od wyrzutów sumienia, chociaż pies straci niestety swój niepowtarzalny charakter.


Kąpiel

Skye terriera kąpie się przeważnie 1-2 razy w miesiącu, choć jeśli pies jest regularnie szczotkowany, jedna kąpiel na miesiąc wydaje się całkowicie wystarczająca. Przed kąpielą sierść musi być zawsze bardzo dokładnie rozczesana na całej długości a wszystkie supły i filce usunięte. Jest to bardzo ważne, bo pod wpływem wody ulegną zacieśnieniu i będą dużo trudniejsze do rozczesania. Nie jest prawdą, że kąpiel niszczy włos pod warunkiem, że używamy dobrych kosmetyków, specjalnie opracowanych dla tego typu owłosienia. Nigdy nie wolno stosować szamponów przeznaczonych dla ludzi, w tym również dla niemowląt, bo mają zbyt wysokie pH, wysuszają i niszczą sierść.

Psa wstawiamy do wanny na antypoślizgową podkładkę i dokładnie moczymy sierść ciepłą (około 30 stopni) wodą. Nakładamy odpowiednio rozcieńczony szampon, rozprowadzamy go na całej sierści i myjemy delikatnie, raczej wyciskamy unikając energicznego szorowania, które sprzyja plątaniu się włosa. Myjemy zawsze dwukrotnie specjalnym szamponem dostosowanym do aktualnych potrzeb sierści. Do normalnego, zdrowego włosa możemy zastosować dobry szampon proteinowy, bo odżywia sierść nie powodując jej zmiękczenia. Jeśli włos jest przesuszony – szampon regenerujący, a jeśli chcemy poprawić kolor, szampon intensyfikujący tę barwę, którą chcemy poprawić.

Szampon powinien być zawsze rozcieńczony, zbyt skondensowany trudno się rozprowadza i jeszcze trudniej wypłukuje, nie mówiąc o tym, że zużywa się go niepotrzebnie za dużo. Za każdym razem dokładnie spłukujemy sierść, również pod brzuchem, bo tam spływa najwięcej piany. Woda lepiej przenika aż do skóry, jeśli końcówkę prysznica trzymamy bardzo blisko ciała, wylewana z dużej odległości odbija się od sierści i powoduje niepotrzebne pienienie resztek szamponu.

Po dokładnym spłukaniu i odciśnięciu sierści ręcznikiem nakładamy balsam-odżywkę, równomiernie ją rozprowadzamy i pozostawiamy na 3-5 minut. Odżywka jest niezbędna, ponieważ ułatwia rozczesywanie, odbudowuje lipoproteinową otoczkę włosa, odżywia, uelastycznia i skutecznie zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Na koniec sierść dokładnie spłukujemy, delikatnie odciskamy ręcznikiem tak, żeby jej nie poplątać i suszymy letnią suszarką. Bardzo ważne jest dokładne wysuszenie sierści, warto zadać sobie trochę trudu i maksymalnie odcisnąć wilgoć przy pomocy ręczników, bo o tyle krócej będzie trwało suszenie suszarką.

Sierść podszyta podszerstkiem schnie dość długo a niedosuszenie jest niebezpieczne, bo może spowodować jego sfilcowanie i zaparzenie się skóry. Małe przerwy w suszeniu pomogą złapać oddech i psu i jego właścicielowi, a sierść w tym czasie będzie mogła odparować. W upalny dzień możemy w tym czasie wyjść na mały spacer, trzymając oczywiście psa na smyczy, żeby się nam w czymś nie wytarzał, co bezpośrednio po kąpieli robi zazwyczaj ze szczególną przyjemnością. Jeśli pies ma być wystawiany, nie powinien się kłaść, dopóki sierść jest jeszcze wilgotna lub jeszcze ciepła bezpośrednio po suszeniu, bo ciepła lub niedosuszona sierść brzydko się spłaszczy i pozagniata.
 


Czystość bez kąpieli

Trudności z kąpaniem a zwłaszcza suszeniem psa powodują, że możliwość wyczyszczenia sierści na sucho jest często prawdziwym wybawieniem. Najlepiej przywrócić jej czystość przy pomocy specjalnego lotionu. Naciągamy warstewkę waty na szczotkę zwilżamy ją lotionem i szczotkujemy sierść. Brud pozostanie na wacie, którą w miarę potrzeby zmieniamy na czystą, a szata po wyschnięciu będzie pachnąca i świeża.

Problemy z sierścią

• Supły

Największym problemem jest plątanie i filcowanie się sierści. Problem polega na tym, że jeśli ją zaniedbamy i zechcemy ją potem rozczesać, to przy usuwaniu splątanego podszerstka traci się masę włosów okrywowych. Jeśli jednak będziemy stosować odpowiednie środki pielęgnacyjne, kąpać psa raz na 2 tygodnie (zawsze balsam po kąpieli) i szczotkować dwa razy w tygodniu (zawsze z odżywką w aerozolu), nigdy nie będzie miał sfilcowanej sierści. Regularna pielęgnacja zabiera nieporównanie mniej czasu niż mozolne rozsupływanie splątanej sierści. I jeszcze jedna zasada: lepiej szczotkować każdego dnia 10 minut niż raz na tydzień godzinę.

• Przesuszenie sierści

Po mocno nasłonecznionym lecie, po zimie, chorobach, szczeniętach i zawsze wtedy, kiedy włos zaczyna być suchy, matowy i odstający potrzebna jest odpowiednia kuracja regenerująca, która pozwoli przywrócić sierści idealną kondycję. Jeśli końcówki włosów są suche i zniszczone można je lekko podciąć.

Grzywka

Grzywka najczęściej zupełnie zasłania psu oczy. Wprawdzie jak biegnie, włos rozwiewa się na boki, ale to za mało, żeby czuł się pewnie. Nie ulega wątpliwości, że dla komfortu psychicznego pies powinien móc swobodnie oglądać wszystko, co się wokół niego dzieje. U innych ras opadający na oczy włos spina się w kitkę, u skye teriera trzeba go rozczesywać na boki, po pewnym czasie włos się do takiego położenia przyzwyczai. Przy okazji trzeba sprawdzić stan oczu, o których u grzywaczy dość łatwo zapominamy. Zaschnięte „śpiochy” w kącikach oczu powinny być zawsze usuwane przy pomocy specjalnego preparatu, który je rozpuści, wydrapywanie na sucho spowoduje powstanie pod oczami szpecących, łysych plam.

• Kłoski

Skye to pies z temperamentem i trudno mu odmówić przyjemności biegania po parku lub łące. Niestety z takiej eskapady przynosi w sierści mnóstwo gałązek i kłosków, które niezwłocznie po powrocie do domu trzeba delikatnie usunąć, najlepiej palcami a dopiero potem grzebieniem, żeby nie wyrywać włosa. Warto również sprawdzić, czy coś nie dostało się do ucha zwłaszcza, jeśli widzimy, że pies trze uszami o meble i dywan.

• Ochrona sierści

Nie ulega wątpliwości, że u psa wystawowego każda metoda, która pozwala zapobiegać plątaniu się włosa jest dobra. Są więc psy, które po domu paradują w papilotach, inne mają włos pozaplatany w warkoczyki, co wydaje się, jest dla nich wygodniejsze. Przed ich zapleceniem warto je spryskać odżywką i zaplatać w miarę luźno, żeby nie niszczyć włosa. Jest to także bardzo wygodne przed wystawą, z tym, że przed pokazem czasem konieczne jest lekkie zwilżenie włosa i jego rozprostowanie, bo sploty jakie pozostają po warkoczach mogą za bardzo falować włos. Warto podejrzeć które pasmo pies moczy sobie przy siusianiu i w tym miejscu podpiąć sierść na boki. Unikniemy niemiłego zapachu, nie bez znaczenia jest fakt, że pod wpływem moczu sierść się filcuje i często nieodwracalnie zmienia kolor.

Kilka rad:
  • zawsze dokładnie rozplątać wszystkie supły przed kąpielą
  • po kąpieli nigdy nie rozczesywać mokrego włosa
  • zamiast obróżki przeciw pchłom, która zagniata sierść, lepiej stosować produkt "spot o" lub w aerozolu
  • po przyjściu ze spaceru natychmiast zdejmować obrożę
  • nie stosować szelek, bo wycierają sierść
  • zabrudzenia w okolicach odbytu niezwłocznie wymyć wodą i szamponem, jeśli nie ma takiej możliwości (na wystawie) można posłużyć się pudrem absorbującym w aerozolu
  • wklejoną we włosy gumę do żucia można usunąć bez wycinania sierści przykładając do niej obustronnie kostki lodu zawinięte w cienką folię tak długo, aż guma się zamrozi ją na tyle, że będzie ją można rozkruszyć palcami i wyczesać grzebieniem
 

Higiena

Oprócz sierści, regularnej pielęgnacji wymagają także oczy, uszy, zęby, pazury, łapy i gruczoły okołoodbytowe. Wskazówki jak je pielęgnować znajdują się tutaj



Przygotowanie sierści do wystaw polega przede wszystkim na utrzymaniu jej w idealnej kondycji, powinna być gładka, lśniąca i zdrowa. Przed wystawą trzeba psa bardzo dokładnie rozczesać i usunąć ewentualne splątania a następnie wykąpać. Jeśli zamiast normalnego suszenia, będziemy suszyć sierść warstwa po warstwie, rozdzielając ją tak, jak przy rozczesywaniu łatwiej ją będzie wymodelować. Wzdłuż ciała należy zrobić równy przedziałek i rozczesać sierść na boki. Jeśli pojawią się pojedyncze odstające lub poskręcane włosy zaburzające linię szaty wyskubujemy je palcami.


Sierść skye terriera musi „płynąć” w czasie prezentacji w ruchu i niczym nie może być usztywniona. Jedyne miejsce, gdzie można wspomóc się odrobiną niewidocznego lakieru to włos nad oczami, który na wystawie nie może być podtrzymywany spinką, ale powinien być zaczesany tak, żeby oczy chociaż częściowo były widoczne. Najlepiej, jeśli do momentu wejścia na ring grzywka jest przypięta na boki specjalnymi spinkami, wtedy nawet po ich zdjęciu włos będzie się trzymał i nie zasłoni oczu. Włos między oczami oraz na grzbiecie nosa aż do trufli nosowej może być wydepilowany, bardzo jednak delikatnie, przede wszystkim te włoski, które odstają i drażnią oczy.

Uszy mogą być stojące lub opadające:
  • stojące powinny być nieduże i zakończone pierzastymi frędzlami w zdecydowanie ciemniejszym odcieniu, opadającej na boki. Brzeg zewnętrzny jest prosty, natomiast wewnętrzny lekko zagina się od czubka ucha do nasady, gdzie rozstawienie uszu jest mniejsze                                                                                                                                                                                                                                                  
  • opadające są większe, opadają prosto i płasko a ich krawędzie wewnętrzne przylegają do głowy. Są bardzo rzadkie
  •  

Najładniejsze są nieduże, stojące uszy. Ich brzeg zewnętrzny jest wyprostowany, a wewnętrzny zagina się lekko, jakby nachyla na całej długości w kierunku czaszki (rys.1). Jeśli patrzy się na nie z przodu, powinny być symetryczne a ich czubki skierowane pionowo do góry (rys.2). Kształt uszu widoczny na rys. 3 jest nieprawidłowy, bo małżowiny uszne wyraźnie rozchodzą się na boki. Czasem tak wyglądają nawet w miarę prawidłowo osadzone uszy, jeśli są nadmiernie owłosione. Można ten defekt próbować zatuszować przerzedzając sierść porastającą uszy, żeby je trochę odciążyc. Uwaga: sierść trzeba przerzedzić a nie skrócić na bokach, bo wtedy będzie to bardzo widoczne.

Ładna smukła szyja nadaje psu elegancji, jej długość powinna równać się długości głowy, która z kolei powinna być dumnie, wysoko noszona



Jeśli pies ma zbyt krótką, ale bardzo bogato owłosioną szyję, można delikatnie spłaszczyć sierść ustawionymi w górę nożyczkami degażującymi. Trzeba zachować dużą ostrożność: jedno małe cięcie, wyczesujemy włos i sprawdzamy efekt zanim znowu weźmiemy nożyczki do ręki. Próby tego rodzaju retuszu tuż przed wystawą są bardzo ryzykowne, poeksperymentować można tylko wtedy, jeśli od najbliższej wystawy dzieli nas kilka miesięcy.

Tułów powinien być długi o prostym, idealnie równym, dobrze związanym grzbiecie. Linia grzbietu ma zasadnicze znaczenie, bo decyduje o sylwetce psa. Warto pamiętać o tym, że nic tak dobrze nie wpływa na grzbiet jak wytrenowanie. Systematyczne bieganie po równym terenie powoduje wyraźną poprawę i lepsze związanie linii grzbietu a także rozbudowuje klatkę piersiową.

Ogon w spoczynku powinien w górnej części zwisać a w dolnej być lekko zagięty. Natomiast uniesiony ma stanowić przedłużenie linii grzbietu, nigdy nie może być zawinięty nad grzbietem, nie unosi się nad nim i nie zakręca do góry. Przygotowując psa na wystawę wyrównujemy frędzle na ogonie prostymi nożyczkami i sprawdzamy jak układa się przy różnym położeniu ogona.

         Sześciotygodniowe szczenię                                      Dorosły, dwuletni pies
                                                           hodowla Flanagan



Kończyny są niewidoczne, jedyne co trzeba zrobić, to wyrównać włos na łapach na okrągło, koniecznie przy samej ziemi, bo łapy muszą być pięknie owłosione, ale również, kiedy pies stoi nie powinny być widoczne. Po co więc sobie zawracać nimi głowę – bo czasem widać je w biegu.


Pazury powinny być obcięte tak, żeby nie dotykały podłogi. Najlepiej zrobić to kilka dni przed wystawą, bo gdyby nam się zdarzyło przyciąć któryś z nich zbyt krótko, zdąży się wygoić. Włos między opuszkami palców musi być wycięty, czasem w tym miejscu tworzy się zbity filc, który uwiera przy chodzeniu i powoduje odleżynę. Trzeba go ostrożnie wyciąć a skórę posmarować maścią leczniczą, żeby się wygoiła. Jest to bardzo ważne, bo pies może kuleć i nie będzie w stanie odpowiednio zaprezentować się w ruchu. Jeśli wystawa odbywa się w hali, na gładkiej betonowej posadzce, może się ślizgać i mieć trudności z utrzymaniem równowagi. Istnieje specjalny balsam, który tworzy na opuszce warstewkę przeciwpoślizgową, zwiększa przyczepność i pozwala zlikwidować ten problem.

Przed wystawą pies musi być wykąpany, trzeba to zrobić kilka dni wcześniej, żeby włos odzyskał naturalną teksturę i zdążył się ułożyć. Przy poprzednich kąpielach trzeba zaobserwować po ilu dniach od kapieli prezentuje się najlepiej.



Szkice ilustrujące przygotowanie skye teriera do wystawy zostały opracowane na podstawie książki autorstwa Elżbiety Chwalibóg "Teriery ze Szkocji" - wydawnictwo MAKO’ 2001


Przed wejściem na ring

Pół godziny wcześniej idziemy z psem na mały spacer, żeby się rozruszał i załatwił potrzeby fizjologiczne. Sierść będzie się wspaniale prezentowała, jeśli przed wejściem na ring dokładnie ją wyszczotkujemy spryskując jednocześnie odżywką nabłyszczającą, która działa antystatycznie i zapobiega elektryzowaniu się włosa. Wyczesujemy równy przedziałek wzdłuż głowy i grzbietu, rozczesujemy sierść na boki. Włos na głowie czeszemy na boki i jeśli trzeba delikatnie utrwalamy niewidocznym lakierem.

Jeśli w oczekiwaniu na wejście na ring trochę z psem pobiegamy wprawimy go w doskonały nastrój i będzie się lepiej wystawiał. Teraz już tylko sprawdzamy czy nie ma śpiochów w oczach i ewentualnie, jeśli trzeba, ponownie przeczesujemy sierść. Zakładamy stonowaną z jej barwą ringówkę, sprawdzamy czy nie rozwichrzyła włosa, po czym energicznym krokiem wchodzimy na ring.

Powodzenia!

Wystawiając psa o tak dekoracyjnym owłosieniu trzeba mieć zawsze w kieszeni szczotkę, żeby móc w każdej chwili przeczesać i uporządkować sierść. Jeśli jej nie używamy, powinna być w kieszeni albo specjalnej przyczepionej do pasa wystawcy torebce. Trzymana w ręce przeszkadza a do tego może wplątać się w sierść.
 
Powrót

Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.