Basset hound

Wybierz inną rasę

Zgodnie ze wzorcem


Sierść basset hounda jest gładka, niezbyt cienka, krótka, zwarta i przylegająca. Wszystkie kontury powinny być czysto zarysowane, bez frędzli, z włosem idealnie przylegającym do ciała. Włos długi, miękki, z frędzlami stanowi poważną wadę.

Umaszczenie: przede wszystkim tricolor (czarne, białe z podpalaniem); bicolor (cytrynowe z białym), choć wszystkie umaszczenia występujące u psów gończych są dopuszczalne.

Pielęgnacja sierści

Panuje powszechne przekonanie, że psy gładkowłose nie wymagają pielęgnacji. Ich właściciele rzeczywiście nie znają problemu plątania i filcowania się sierści, za to ich utrapieniem jest wypadający niemal cały rok krótki, ościsty włos, który wbija się w dywany i tapicerkę mebli i jest bardzo trudny do usunięcia. Regularna pielęgnacja może ten problem, jeśli nie zlikwidować, to w znacznym stopniu ograniczyć.

Sierść wypada, kiedy jest zniszczona i przesuszona. Trzeba ją więc bardzo regularnie odżywiać: przynajmniej 2-3 razy w tygodniu spryskiwać odżywką zawierającą wysokiej jakości olejki, a po kąpieli zawsze nakładać balsam regenerujący. Przy takiej pielęgnacji włos się bardzo wzmocni, stanie się grubszy, bardziej elastyczny i będzie miał mniejszą tendencje do wypadania.

Pielęgnacja basseta nie jest kłopotliwa, trzeba jednak po każdym spacerze sprawdzać mu uszy i usunąć wszystkie zanieczyszczenia, jakie się tam dostały. U niektórych psów uszy sa tak długie, że wloką się po ziemi i końcówki narażone są na otarcia. W takiej sytuacji trzeba je odpowiednio podtrzymywać specjalną elastyczną opaską. Nie wolno zapominać o higienie oczu, odchylone dolne powieki powodują, że łatwo dostaje się do nich kurz i uliczne zanieczyszczenia.

Szczotkowanie

Ze względu na wypadający włos, trzeba psa jak najczęściej szczotkować dość twardą włosianą szczotką o gęstej, równej szczecinie, najlepiej ustawionej prostopadle do obudowy, bo taka szczotka całą powierzchnią przylega do ciała i najlepiej wyczesuje martwą sierść. Bardzo dobrze sprawdza się również szczotka gumowa o bardzo miękkich, elastycznych końcówkach, dostosowana wielkością do rozmiarów psa.
 

Trzeba pamiętać, że basseta szczotkuje się z włosem, ponieważ czesząc pod włos niszczy się sierść. Tak jak w przypadku innych psów, sierść przed szczotkowaniem zawsze trzeba spryskać odżywką regenerującą, najlepiej zawierającą naturalne olejki, ponieważ ten typ owłosienia jest szczególnie podatny na przesuszenie, w wyniku czego włos traci elastyczność, staje się matowy i łamliwy.

Kąpiel

Basseta kąpie się zazwyczaj wtedy, kiedy jest brudny, nie rzadziej jednak niż cztery razy w roku. Do kąpieli używamy szamponów pielęgnacyjnych dostosowanych do aktualnych potrzeb owłosienia. W przypadku przesuszenia lub problemów skórnych będzie to szampon regenerujący, w przypadku problemów z kolorem - odpowiedni szampon intensyfikujący barwę. Dla psów wydzielających dość intensywny zapach można zastosować specjalny szampon, który skutecznie go niweluje. Bardzo wskazane jest użycie po kąpieli balsamu-odżywki, choć tego rodzaju kosmetyk kojarzony jest raczej z psami długowłosymi. W tym przypadku chodzi o odżywienie i uelastycznienie włosa, bo im będzie silniejszy tym mniej będzie się łamał i wypadał.

Choć często się sądzi, że kąpiel psa gładkowłosego nie jest konieczna, to pamiętać należy, że na sierści psa osiada nie tylko zwykły kurz, ale także mnóstwo różnego rodzaju środków chemicznych, które niszczą i wysuszają sierść. Dlatego też psa trzeba kąpać, bo szampon je zmywa a balsam tworzy warstewkę ochronną przed ich agresywnym działaniem. Długotrwałe działanie środków chemicznych może spowodować problemy skórne: świąd, wypryski, stany zapalne. Basset chodzi tuż przy ziemi, wracając z zimowego spaceru wystarczy spojrzeć na własne buty, żeby wyobrazić sobie, co znajduje się na brzuchu naszego czworonożnego przyjaciela.
 

Przed kąpielą dokładnie moczymy sierść trzymając końcówkę prysznica blisko ciała psa zwłaszcza, kiedy trzeba wypłukać sierść po myciu szamponem. Strumień wody kierowany z większej odległości powoduje, że szampo ndłużej się pieni i trudniej go wypłukać. Psa myjemy zawsze dwukrotnie odpowiednio rozcieńczonym szamponem a potem bardzo dokładnie płuczemy, również pod brzuchem, gdzie spływa powstała w czasie kąpieli piana. Szampon konieczne trzeba rozcieńczyć, bo skondensowany wcale nie myje lepiej, za to jego nadmiar bardzo trudno wypłukać. Pamiętajmy, że rozcieńczamy tylko tyle ile tego dnia zużyjemy, szamponu zmieszanego z wodą nie można przechowywać, bo z czasem traci właściwości myjące.

Dwukrotnie umytą i wypłukaną sierść odciskamy ręcznikiem i nakładamy na 2 -5 minut odżywkę regenerującą. Ponownie płuczemy bardzo zwracając uwagę na to, by dokładnie usunąć resztki szamponu z fałdów skórnych. Po wytarciu ręcznikiem (z włosem, a nie pod włos) pies jest praktycznie suchy, w lecie może doschnąć na świeżym powietrzu, w zimie lepiej zawinąć go w ciepły koc lub dosuszyć sierść niezbyt gorącą suszarką, ponieważ nasi czworonożni przyjaciele łatwo się po kąpieli przeziębiają. Wszystkie fałdy skórne należy dokładnie osuszyć miękką flanelowa szmatką.

U bassetów pojawia się czasem problem niemiłego zapachu skóry i sierści. Dotyczy to przede wszystkim psów o bardzo luźnej skórze tworzącej fałdy. Przyczyną są zazwyczaj rozwijające się w fałdach skórnych bakterie. Te psy wymagają odpowiednio częstszej kąpieli oraz przede wszystkim systematycznej kontroli fałdów i ich pielęgnacji. Po kąpieli, a także po każdym spacerze w czasie deszczu, trzeba dokładnie osuszyć wszystkie załamania skóry, a jeśli gdzieś zrobi się odleżyna, natychmiast ją przemyć i zasuszyć odpowiednią zasypką.

Czystość bez kąpieli

Jeśli z jakichś względów kąpiel jest niewskazana lub niemożliwa, możemy odświeżyć sierść bez użycia wody, wycierając ją frotową szmatką zwilżoną specjalnym lotionem, który ją odświeży i przywróci jej miły zapach. Można także naciągnąć warstwę waty na włosianą szczotkę, zwilżyć lotionem i wyszczotkować psa, zmieniając w miarę potrzeby zabrudzoną watę na czystą.

Czyszczenie pudrami w przypadku basseta nie zdaje egzaminu, chyba, że przed wystawą chcemy przy pomocy pudru zintensyfikować białe znaczenia na sierści.


Higiena

Oprócz sierści, regularnej pielęgnacji wymagają także oczy, uszy, zęby, pazury, łapy i gruczoły około odbytowe. Wskazówki jak je pielęgnować znajdują się tutaj.




Przygotowanie sierści basseta na wystawę polega przede wszystkim na utrzymaniu jej w dobrej kondycji, żeby była gładka, przylegająca i zdrowa. Psy gładkowłose nie mają wystarczająco dużo sierści, by przy jej pomocy można było coś ukryć lub nadsztukować. To zapewne dlatego wystawcy uznali, że pies o tego rodzaju owłosieniu może wejść na ring bez przygotowania. A nie jest to prawda.
 
Wiele bassetów ma doskonałą budowę anatomiczną i piękną muskulaturę i właśnie to warto odpowiednio wyeksponować. Przede wszystkim kilka dni przed wystawą trzeba psa wykąpać, bo zakurzona i przetłuszczona sierść nie dodaje urody. Jeśli kolor nie jest dostatecznie wyrazisty, można do poprzedzających wystawę kąpieli użyć szamponu intensyfikującego tę barwę, która wymaga poprawienia.

Tuż przed wystawą trzeba psa bardzo dokładnie wyszczotkować, bo jeśli w sierści pozostaną martwe włosy, na ringu będzie to bardzo widoczne. Często nie da się tego zrobić szczotką, wtedy przyda się gęsty trymer, którym trzeba delikatnie, z włosem „przedrapać” sierść. Pozwoli to usunąć zmatowiały, odstający włos a sierść będzie idealnie przylegająca, lśniąca i gładka. Wystający włos na łapach, przedpiersiu i na pośladkach, tam gdzie schodzi się sierść rosnąca z różnych kierunków, można wyrównać degażówkami. Niektórzy wystawcy ścinają wąsy, nie powinno się tego robić, bo pełnią one bardzo istotną funkcję czuciową i jest to swego rodzaju okaleczenie psa.
 

Nie wolno zapominać o łapach. Pazury powinny być obcięte tak, żeby nie dotykały podłogi. Najlepiej zrobić to tydzień przed wystawą, bo gdyby się zdarzyło przyciąć któryś z nich zbyt krótko, przez kilka dni zdąży się wygoić. Włos między opuszkami palców musi być wycięty, czasem w tym miejscu tworzy się zbity filc, który uwiera przy chodzeniu i powoduje odleżynę. Trzeba go ostrożnie wyciąć a skórę posmarować maścią witaminową, żeby się wygoiła. Jest to bardzo ważne, bo pies może kuleć i nie będzie w stanie odpowiednio zaprezentować się w ruchu. Jeśli wystawa odbywa się w hali, na gładkiej betonowej posadzce, pies może się ślizgać i mieć trudności z utrzymaniem równowagi. Istnieje specjalny balsam, który tworzy na opuszce warstewkę przeciwpoślizgową, zwiększa przyczepność i pozwala zlikwidować ten problem.

Pamiętajmy, żeby psa nie zatuczyć, bassety mają niestety tendencję do nadwagi, która, ze względu na ich budowę nie tylko je szpeci, ale jest dla nich bardzo szkodliwa. Zbędne kilogramy udaje się czasem ukryć u psów z bardzo obfitą sierścią, u psów gładkowłosych każdy nadmiar tkanki tłuszczowej widać jak na dłoni. Nadwaga powoduje, że pies traci proporcje, elegancję i sportową sylwetkę. Wynika stąd konieczność odpowiedniego wytrenowania psa, choć to akurat dotyczy wszystkich ras. Wystawcy niestety często o tym zapominają.

Przed wejściem na ring

Pół godziny wcześniej idziemy z psem na mały spacer, żeby się rozruszał i załatwił potrzeby fizjologiczne. Sierść będzie się wspaniale prezentowała, jeśli przed wejściem na ring spryskamy ją odżywką nabłyszczającą i przetrzemy dla nadania połysku miękką szmatką lub irchą. Przed użyciem odżywkę należy dobrze wstrząsnąć, bo olejki osadzają się na jej powierzchni. Ten prosty zabieg pozwoli zintensyfikować kolor sierści i tak jak u kulturystów uwydatnić muskulaturę psa. To spowoduje, że spośród psów biegających po ringu będzie się zdecydowanie wyróżniał. Często przy bardzo wyrównanej stawce, o zwycięstwie decydują detale, pies krótkowłosy też może przegrać „o włos”.


Jeśli w oczekiwaniu na wejście na ring trochę z nim pobiegamy wprawimy go w doskonały nastrój i będzie się lepiej wystawiał. Na wystawie pies powinien być radosny i w dobrym humorze, wtedy będzie biegał po ringu sprężyście, z wysoko podniesioną głową i radośnie uniesionym ogonem. Szczególnie ogona nie wolno zlekceważyć. Pies zmęczony podróżą i upałem zwiesza ogon, który zgodnie ze wzorcem powinien być „wzniesiony i szablasto wygięty”, tak jak na zdjęciu. Wystarczy mały spacer i chwila radosnej zabawy, żeby sam, bez podtrzymywania, znalazł się na swoim miejscu. Teraz już tylko sprawdzamy czy nie ma śpiochów w oczach, zakładamy stonowaną z barwą sierści ringówkę, po czym energicznym krokiem wchodzimy na ring.

Powodzenia!

Uwaga: niektóre psy o luźnych faflach lubią się ślinić. Warto mieć przy sobie dyskretnie schowaną, lekko zwilżoną frotową szmatkę, którą w razie potrzeby będziemy mogli psa wytrzeć. Przed wejściem na ring nie dawajmy mu ani jedzenia, ani wody, bo to, co zostanie w faflach będzie usiłował na ringu wytrzepać. Wystawa to konkurs piękności a zaśliniony pies, choćby najpiękniej zbudowany, z pewnością zachwytu nie wzbudzi.

Powrót



Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.