Schapendoes

Wybierz inną rasę



Zgodnie ze wzorcem


Schapendoes ma bardzo gęstą, dwuwarstwową okrywę włosową, składającą się z solidnego podszerstka oraz włosa okrywowego o długości co najmniej 7 cm, dłuższego na zadzie. Włos nie powinien być prosty lecz lekko pofalowany, natomiast sierść kędzierzawa lub lokowata jest niedopuszczalna. Bardzo gęsta i zwarta, delikatna, sucha, nie może być jedwabista. W miejscach, gdzie sierść jest długa, rośnie w stojących kępkach co powoduje, że pies wydaje się większy i bardziej masywny niż jest w rzeczywistości. Na głowie sierść długa, z wyraźną brodą i wąsami.

Umaszczenie:
dowolne, ale najbardziej pożądana jest maść szara, od błękitnoszarej po czarną.


Pielęgnacja sierści

Sierść schapendoesa jest jego największą ozdobą. Jej utrzymanie w dobrej kondycji nie wymaga skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych, ale za to rygorystycznej systematyczności. Pies musi być regularnie rozczesywany oraz szczotkowany, w przeciwnym razie jego sierść szybko się splącze i sfilcuje. Z pewnością nie jest to pies dla osoby, która ma awersję do grzebienia i szczotki.

Włos okrywowy rośnie bardzo wolno, zużywa się stopniowo, w sposób naturalny i nie ma potrzeby, a nawet nie wolno skracać go nożyczkami. Pies ma mieć naturalny, rustykalny wygląd i żadne zabiegi pielęgnacyjne nie powinny tego zmienić. Miękki podszerstek stale sie odnawia. Jego ilość zależna jest od pory roku oraz klimatu w jakim pies żyje. To on sprawia najwięcej kłopotów, bo zwłaszcza w okresie poprzedzającym wymianę sierści młodzieńczej na dorosłą, bardzo się filcuje i musi być odpowiednio często rozczesywany.

Szczotkowanie

Dla schapendoesa szczotkowanie jest podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnym. Jakość szaty zależy od tego ile czasu jej poświęcimy. Jeśli ma być w nienagannym stanie, do momentu wymiany sierści, czyli mniej więcej do ukończenia drugiego roku życia, trzeba ją szczotkować i rozczesywać nawet codziennie. Bardzo dużo zależy od jakości owłosienia. Twardszy włos, a taki mają psy o umaszczeniu czarno szarym, jest łatwiejszy do utrzymania w porządku, ma mniejszą skłonność do plątania i filcowania. Dużo więcej czasu trzeba poświęcić na pielęgnację sierści czarno białej, jest delikatniejsza, bardziej miękka, a ponadto ma więcej podszerstka, który wplątuje się we włos okrywowy.


Jak więc ustalić optymalną dla danego psa częstotliwość szczotkowania ? - bardzo prosto. Począwszy od dnia, w którym sierść została dokładnie rozczesana, codziennie przeczesujemy ją palcami zwłaszcza tam, gdzie ma największe tendencje do filcowania: za uszami, w pachwinach na brzuchu i w okolicach odbytu. Pojawienie się w sierści wyczuwalnych grudek świadczy o tym, że zaczyna się filcować i nie wolno zwlekać z jej rozczesaniem. Jest to tzw. okres krytyczny, który w zależności od jakości włosa i trybu życia psa może wynosić kilka lub kilkanaście dni. Po tym czasie sierść się sfilcuje i trzeba będzie poświęcić sporo czasu na jej rozplątanie i doprowadzenie do porządku.

Przy takich wymogach pielęgnacyjnych trzeba psa do nich przyzwyczaić jak najwcześniej, już od 2-3 miesiąca życia. Najlepiej, kiedy zmęczony intensywnym spacerem leży nogami w kierunku właściciela, na wyłożonym kocem odpowiedniej wysokości stole, gdzie jest mu miękko i wygodnie, a jego pan/pani siedzi obok na krześle i zajmuje się jego sierścią. Szczotkowanie psa na stojąco nie jest wygodne, bo sierść trzeba koniecznie rozczesywać warstwa po warstwie, idąc od dołu, aż do grzbietu, a to można zrobić tylko na leżąco. Jesli robimy to delikatnie, nasz zmęczony spacerem bohater najczęściej zasypia. Dopiero po rozczesaniu stawiamy psa i przy pomocy szczotki układamy sierść.

Potrzebne będą:
  • szczotka włosiana lub włosiano nylonowa
  • szczotka druciana o idealnie gładko zakończonych igłach (bez kapturków)
  • dwa grzebienie metalowe: rzadki i średnio gęsty (2 mm i 4 mm)
  • dość długie klamry do podpinania sierści (4-5 sztuk)
  • nożyczki lub mała maszynka do wycięcia sierści na brzuchu i wewnętrznej stronie ud
  • teleskopowe zgrzebło do rozczesywania podszerstka
  • odżywka w aerozolu do szczotkowania (koniecznie!)
Wcześnie przyzwyczajony do zabiegów pielęgnacyjnych pies bez problemu zaakceptuje wszystkie zabiegi przy swojej sierści a nawet je polubi zwłaszcza, jeśli na zakończenie zostanie nagrodzony ulubionym smakołykiem. To od właściciela zależy, czy bez protestu podda się pielęgnacji i wtedy uporamy się z nią bardzo szybko, czy też za każdym razem trzeba będzie gonić go po całym mieszkaniu i wyciągać zza kanapy, a wówczas zajmowanie się jego sierścią stanie się prawdziwą udręką - i dla psa i dla jego właściciela.

Najważniejszy jest okres od 2 do 6 miesiąca życia, w którym trzeba przyzwyczaić psa do tego, że ktoś zajmuje się jego sierścią i zdobyć jego zaufanie. Po pełnym atrakcji spacerze dobrze wybieganego, zmęczonego psa kładziemy na stole, na kocu i szczotkujemy jego sierść bardzo dokładnie, mimo że na tym etapie włos jest bardzo krótki i nie ma tendencji do filcowania. Chodzi o przyzwyczajenie psa do wszystkich zabiegów pielęgnacyjnych, bez których jego owłosienie nie może się obejść. Ani na moment nie wolno pozostawić go bez nadzoru, nawet jak zaśnie, bo upadek lub skakanie ze stołu może się skończyć tragicznie.

Na początku sierść jest bardzo krótka, potem jest coraz trudniej, bo coraz bardziej się plącze, aż do około 18-go miesiąca życia, kiedy to następuje wymiana sierści młodzieńczej na dorosłą. Od tego momentu zaczyna się już normalna pielęgnacja, choć sierść nie jest jeszcze definitywnie ukształtowana. Dopiero pod koniec drugiego roku pies ma wreszcie wzorcową szatę, która w porównaniu z włosem młodzieńczym jest znacznie piękniejsza i łatwiejsza do utrzymaniu w porządku.

Jak szczotkować


Kładziemy psa na boku, nogami w kierunku właściciela. Zaczynamy od rozczesywania nóg, począwszy od dołu unosimy sierść ręką i szczotkujemy ją warstwa po warstwie, posuwając się w kierunku tułowia. Następnie dzielimy sierść na tułowiu poprzecznie na kilka warstw. Rozczesywanie zaczynamy od warstwy najniższej, resztę sierści podpinamy w górę specjalnymi klamrami lub zapinkami (mogą być do ludzkich włosów). Wydzieloną warstwę spryskujemy odżywką i rozczesujemy zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, idąc od lewej strony do prawej, kładąc dla wygody rozczesywane pasmo na otwartej dłoni. Zaczynamy zawsze od końcówek włosów, aż po ich nasadę. Każdy napotkany supeł należy rozdzielić palcami i ustawionym na sztorc grzebieniem. Następnie przystępujemy do rozczesywania kolejnej warstwy, pozostałe, tak jak poprzednio przypinamy w górę klamrami. Tylko taka metoda daje pewność, że sierść została dokładnie rozczesana na całej długości, aż do skóry. Odkrycie u psa wystawowego przeoczonego, mocno już skołtunionego supła i to w dodatku przy samej skórze, to prawdziwa katastrofa, bo nie można go wyciąć, tylko, ile by to nie trwało, rozplątać.

W momencie, kiedy przychodzi czas na zajęcie się drugą stroną, nie wolno obracać psa trzymając go za nogi, tylko zachęcić żeby wstał, sam się obrócił i położył na drugim boku. Jeśli się niecierpliwi, można zrobić małą przerwę. Po rozczesaniu drugiej strony należy delikatnie usunąć nożyczkami lub maszynką nadmiar sierści na wewnętrznej stronie ud oraz w dolnej części brzucha. Te miejsca nie są widoczne, a w ten sposób będzie łatwiej utrzymać je w czystości. Jest to bardzo istotne zwłaszcza w przypadku samców, które przy załatwianiu się moczą i niszczą sobie sierść. Pędzel włosów na siusiaku trzeba bardzo delikatnie skrócić, bo zatrzymujący się na nim mocz długo wysycha i niezbyt elegancko pachnie.

Teraz już możemy psa postawić, przeczesać całą sierść szczotką, a na zakończenie jeszcze grzebieniem, który prowadzimy prostopadle do ciała, powoli i ostrożnie, żeby go można było natychmiast zatrzymać, gdyby nam się zdarzyło przeoczyć jakiś supeł. O tym jak go rozplątać w zakładce Problemy z sierścią - supły i filce.

Xinix-Chip Van de Roeskebeer

Na zakończenie trzeba bardzo dokładnie rozczesać sierść na głowie, a zwłaszcza za uszami, gdzie lubi się filcować. Brodę i grzywę rozczesuje się grzebieniem. Opadającą na oczy grzywę można spiąć frotką lub spinką, ale można również wydepilować włos przy nasadzie nosa tak, żeby pies widział, ale żeby skrócenie sierści jak najmniej rzucało się w oczy. W żadnym przypadku nie można używać do tego nożyczek bo odrastający włos będzie ostry i może kaleczyć gałkę oczną.
 
Pamiętajmy, że nigdy nie wolno szczotkować i czesać na sucho, każdą rozczesywaną warstwę trzeba najpierw spryskać specjalną odżywką do rozczesywania, która wzmacnia włos, ułatwia jego rozczesywanie i zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Na piękną wzorcową szatę trzeba będzie cierpliwie poczekać i zapracować. Niestety dotyczy to wszystkich psów tej rasy, bez względu na to czy są wystawiane. Poprawna twarda sierść jest łatwiejsza w pielęgnacji, im bardziej jest miękka, tym więcej z nią problemów, bo łatwiej się plącze i filcuje. Jeśli więc mamy ambicje wystawowe starajmy się kupić szczenię z dobrym, wzorcowym owłosieniem.


Kąpiel

Schapendoesa kąpie się przeważnie raz na dwa miesiące i oczywiście zawsze wtedy, kiedy jest brudny. Przed kąpielą sierść powinna być dokładnie rozczesana na całej długości i wszystkie supły oraz filce rozplątane. Jest to bardzo ważne, bo pod wpływem wody ulegną zacieśnieniu i będą dużo trudniejsze do rozczesania. Jeśli w sierści nie ma supłów, można najpierw psa wykąpać, a dopiero potem rozczesać. Łatwiej to zrobić, kiedy sierść jest pokryta balsamem, który nadaje grzebieniowi poślizg. Dopiero potem spłukujemy balsam, odciskamy wilgoć ręcznikiem i przystępujemy do suszenia suszarką. Nie jest prawdą, że kąpiel niszczy włos, pod warunkiem, że używamy dobrych kosmetyków, specjalnie opracowanych dla tego typu owłosienia. Nigdy nie wolno stosować szamponów przeznaczonych dla ludzi, w tym również dla niemowląt, bo mają zbyt wysokie pH, wysuszają i niszczą sierść.

Psa wstawiamy do wanny na antypoślizgową podkładkę i dokładnie moczymy sierść ciepłą wodą. Nakładamy odpowiednio rozcieńczony szampon, rozprowadzamy go na całej sierści i myjemy delikatnie, raczej wyciskamy unikając energicznego pocierania, które sprzyja plątaniu się włosa. Myjemy zawsze dwukrotnie specjalnym szamponem dostosowanym do aktualnych potrzeb sierści. Do normalnego, zdrowego włosa możemy zastosować dobry szampon proteinowy, bo odżywia sierść nie powodując jej zmiękczenia. Jeśli włos jest przesuszony – szampon regenerujący, a jeśli chcemy poprawić kolor, szampon intensyfikujący tę barwę, która jest niedostatecznie wyrazista.

Szampon powinien być zawsze rozcieńczony, zbyt skondensowany trudno się rozprowadza i jeszcze trudniej wypłukuje, nie mówiąc o tym, że zużywa się go niepotrzebnie za dużo. Za każdym razem dokładnie spłukujemy sierść, również pod brzuchem, bo tam spływa najwięcej piany. Woda lepiej przenika aż do skóry, jeśli końcówkę prysznica trzymamy bardzo blisko ciała, wylewana z dużej odległości odbija się od sierści i powoduje niepotrzebne pienienie resztek szamponu.


Folken du Royaume de Fanelia

Po dokładnym spłukaniu i odciśnięciu sierści ręcznikiem nakładamy balsam-odżywkę, równomiernie ją rozprowadzamy i pozostawiamy na 3-5 minut. Odżywka jest niezbędna, ponieważ ułatwia rozczesywanie, odbudowuje lipoproteinową otoczkę włosa, odżywia, uelastycznia skórę i skutecznie zapobiega plątaniu i filcowaniu się sierści. Na koniec dokładnie ją spłukujemy, delikatnie odciskamy sierść ręcznikiem tak, żeby jej nie plątać i suszymy letnią suszarką. Bardzo ważne jest dokładne wysuszenie sierści, warto zadać sobie trochę trudu i maksymalnie odcisnąć wilgoć przy pomocy ręczników, bo o tyle krócej będzie trwało suszenie suszarką.

Gruby podszerstek schnie bardzo długo a niedosuszony łatwiej sie filcuje. Małe przerwy w suszeniu pomogą złapać oddech psu i jego właścicielowi, a sierść w tym czasie będzie mogła odparować. W upalny dzień można w tym czasie wyjść na mały spacer, trzymając oczywiście psa na smyczy, żeby się w czymś nie wytarzał, co bezpośrednio po kąpieli robi zazwyczaj ze szczególną przyjemnością. Jeśli pies ma być wystawiany, nie powinien się kłaść, dopóki sierść jest jeszcze wilgotna lub jeszcze ciepła bezpośrednio po suszeniu, bo ciepła lub niedosuszona sierść brzydko się spłaszczy i pozagniata.

Czystość bez kąpieli

Trudności z kąpaniem a zwłaszcza suszeniem psa powodują, że możliwość wyczyszczenia sierści na sucho jest często prawdziwym wybawieniem. Najlepiej zrobić to przy pomocy specjalnych pudrów czyszczących. Najwygodniejszy jest puder w aerozolu, bo można go bardzo łatwo i równomiernie rozprowadzić na sierści. Odchylamy ją ręką warstwa po warstwie i spryskujemy dobrze wymieszanym pudrem z odległości około 20 cm. Następnie lekko masujemy sierść, żeby go lepiej rozprowadzić i pozostawiamy na kilka minut. Na zakończenie bardzo dokładnie szczotkujemy psa z włosem i pod włos. Sierść jest czysta, pachnąca i bardziej puszysta. Pojemnik z pudrem trzeba przed każdym użyciem odwrócić do góry dnem i energicznie wstrząsnąć, żeby dobrze wymieszać jego zawartość. Puder jest zazwyczaj w zawiesinie i dłużej nieużywany osiada na dnie pojemnika.

Można również przywrócić sierści czystość przy pomocy specjalnego lotionu. Najprościej naciągnąć warstewkę waty na szczotkę, zwilżyć ją lotionem i wyszczotkować z włosem i pod włos. Brud pozostanie na wacie, którą w miarę potrzeby trzeba zmienić na nową, a sierść po wyschnięciu będzie pachnąca i czysta.


Higiena

Oprócz sierści, regularnej pielęgnacji wymagają także oczy, uszy, zęby, pazury, łapy i gruczoły okołoodbytowe. Wskazówki jak je pielęgnować znajdują się tutaj.


Problemy

  • Supły - największym problemem w pielęgnacji schapendoesa jest plątanie i filcowanie się sierści. Jeśli jednak będziemy stosować odpowiednie środki pielęgnacyjne, kąpać psa raz na 2 miesiące (zawsze balsam po kąpieli) i szczotkować raz w tygodniu (zawsze odżywka do szczotkowania w aerozolu), nigdy nie będzie miał sfilcowanej sierści. Regularna pielęgnacja zabiera nieporównanie mniej czasu niż mozolne rozsupływanie splątanej sierści.
  • Przesuszenie sierści - po mocno nasłonecznionym lecie, po zimie, chorobach, macierzyństwie i zawsze wtedy, kiedy włos zaczyna być suchy, matowy i odstający potrzebna jest odpowiednia kuracja regenerująca, która pozwoli przywrócić sierści idealną kondycję. O tym jak ją zrobić w zakładce Problemy z sierścią - przesuszenie
  • Grzywka - najczęściej zupełnie zasłania psu oczy. Wprawdzie podczas biegu włos rozwiewa się na boki, dzięki czemu pies widzi, ale czasem to za mało, żeby czuł się pewnie. Można rozczesywać grzywę na boki lub też bardzo delikatnie wydepilować włos między oczami, ale tak, żeby nie było to widoczne. Zaschnięte „śpiochy” w kącikach oczu powinny być zawsze usuwane przy pomocy specjalnego żelu, który je rozpuści, wydrapywanie na sucho spowoduje powstanie pod oczami szpecących, łysych plam. 
  • Kłoski - schapendoes to pies z temperamentem i trudno mu odmówić przyjemności biegania po lesie lub łące. Niestety z takiej eskapady przynosi w sierści mnóstwo gałązek i kłosków, które niezwłocznie po powrocie do domu trzeba delikatnie usunąć, najlepiej palcami a dopiero potem grzebieniem, bardzo delikatnie, żeby nie wyrywać włosa. Warto również sprawdzić, czy coś nie dostało się do uszu zwłaszcza, jeśli pies trze nimi o meble i dywan.

Kilka rad

  • zawsze dokładnie rozplątać wszystkie supły przed kąpielą
  • zamiast obróżki przeciw pchłom, która zagniata sierść, lepszy jest produkt "spot on" lub w aerozolu
  • po przyjściu ze spaceru natychmiast zdejmować obrożę
  • nie stosować szelek, bo wycierają sierść
  • zabrudzenia w okolicach odbytu niezwłocznie wymyć wodą i szamponem, jeśli nie ma takiej możliwości (na wystawie) można posłużyć się pudrem absorbującym w aerozolu
  • wklejoną we włosy gumę do żucia można usunąć bez wycinania sierści, przykładając obustronnie kostki lodu zawinięte w cienką folię tak długo, aż guma zamrozi się na tyle, że będzie ją można rozkruszyć i bez problemu wyczesać grzebieniem.
  • jeśli mokry, stojący w wannie pies chce się wytrzepać i zapryskać całą łazienkę, wystarczy położyć mu rękę na karku i lekko nacisnąć, żeby z tej przyjemności zrezygnował.


Jak dobrać akcesoria oraz kosmetyki do potrzeb i rodzaju sierści:



Przygotowanie sierści do wystaw polega przede wszystkim na utrzymaniu jej w idealnej kondycji, powinna być lśniąca i zdrowa. Przed wystawą trzeba psa wykąpać, warto przy poprzednich kąpielach zaobserwować, po ilu dniach od mycia sierść prezentuje się najlepiej, u schapendoesa są to zazwyczaj dwa tygodnie. Jeśli zamiast normalnego suszenia, będziemy suszyć sierść warstwa po warstwie, rozdzielając ją tak, jak przy rozczesywaniu i kierując strumień powietrza pod włos, będzie bardziej puszysta. Nie należy się obawiać, że się za bardzo wyprostuje, przez dwa tygodnie wszystko wróci do normy, Jeśli nie, wystarczy spryskać sierść mgiełką zimnej wody i pozostawić do wyschnięcia, żeby się sama bardzo ładnie pofalowała.

Schapendoes nie może być wystylizowany, jego sierść musi zachować naturalny wygląd, może być lekko kosmata. Trzeba znaleźć złoty środek między naturalnością, która jest zaletą, a niedbałością, która nią nie jest. Najlepiej wcześniej sprawdzić w jakim włosie pies się najlepiej prezentuje. Jeśli trzeba coś poprawić lub zatuszować, pamiętajmy o podstawowej zasadzie, że pies musi wyglądać tak, jakby swoją urodę zawdzięczał wyłącznie naturze.

Nie wolno zapominać o łapach. Pazury, jeśli pies nie ściera ich sobie w sposób naturalny, powinny być obcięte tak, żeby nie dotykały podłogi. Najlepiej zrobić to kilka dni przed wystawą, bo gdyby się zdarzyło przyciąć któryś z nich zbyt krótko, zdąży się wygoić. Włos między opuszkami musi być wycięty, czasem w tym miejscu tworzy się zbity filc, który uwiera przy chodzeniu i powoduje odleżynę. Trzeba go ostrożnie wyciąć a skórę posmarować maścią witaminową, żeby się wygoiła. Jest to bardzo ważne, bo pies może kuleć i nie będzie w stanie odpowiednio zaprezentować się w ruchu. Jeśli wystawa odbywa się w hali, na gładkiej betonowej posadzce, może się ślizgać i mieć trudności z utrzymaniem równowagi. Istnieje specjalny balsam, który tworzy na opuszce warstewkę przeciwpoślizgową, zwiększa przyczepność i pozwala zlikwidować ten problem.

Schapendoes jest psem żywiołowym i pełnym radości, stanie nieruchomo na ringu nie leży w jego naturze. Jeśli mamy ambicje wystawowe, trzeba przedtem nauczyć go prezentowania swojej urody. Jak to zrobić opisujemy w zakładce Wystawy-nauka wystawiania.


Przed wejściem na ring

Schapendoesy na Wystawie Europejskiej’ 2014

Pół godziny wcześniej idziemy z psem na mały spacer, żeby się rozruszał i załatwił potrzeby fizjologiczne. Sierść będzie się wspaniale prezentowała, jeśli przed wejściem na ring wyszczotkujemy ją i delikatnie, z odległości około 20-25 cm spryskamy odżywką nabłyszczającą, która działa antystatycznie i zapobiega elektryzowaniu się włosa. Od tego momentu pies nie może się położyć, żeby nie zabrudzić sierści.

Jeśli w oczekiwaniu na wejście na ring trochę z nim pobiegamy wprawimy go w doskonały nastrój i będzie się lepiej wystawiał. Teraz już tylko sprawdzamy czy nie ma śpiochów w oczach, bo sędzia może zechcieć je obejrzeć, przeczesujemy sierść, zakładamy stonowaną z jej barwą ringówkę, sprawdzamy czy nie rozwichrzyła włosa, po czym energicznym krokiem wchodzimy na ring.

Powodzenia!

Radzimy: wystawiając psa o długim włosie trzeba mieć zawsze w kieszeni szczotkę, żeby móc w każdej chwili uporządkować sierść. W kieszeni, lub w specjalnej torebce a nie w ręce, bo przy odrobinie nieuwagi może łatwo wplątać się w sierść.

Uwaga

Regulamin wystaw psów rasowych precyzuje: „Zabronione jest traktowanie szaty, skóry i nosa jakimikolwiek środkami, które zmieniają ich strukturę, kolor lub stan. Dopuszcza się jedynie strzyżenie, trymowanie, czesanie i szczotkowanie.”

Wystawa jest konkursem piękności, nie da się ukryć, że większość psów jest przygotowywana przy pomocy różnego rodzaju kosmetyków i zabiegów podkreślających lub poprawiających urodę. Jest to wiedza bardzo pilnie strzeżona, zdobywa się ją przeważnie metodą prób i błędów, dlatego zdecydowaliśmy się początkującym wystawcom to i owo podpowiedzieć. Zajrzyjcie do zakładki "Wystawy-jak poprawić urodę?" Ilość odwiedzin na tych stronach dowodzi, że ten temat budzi bardzo duże zainteresowanie. Decyzja: poprawiać czy nie poprawiać, należy wyłącznie do właściciela. Tym, którzy się na to decydują radzimy: wypróbujcie wcześniej i nabierzcie wprawy, kosmetyków używajcie w domu a nie na wystawie, chyba, że w namiocie, zawsze dyskretnie i z umiarem.

Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.